Dzień dobry kochani Szaleńcy
Kolejny piękny i słoneczny poranek, kolejny ciepły dzień.
Ma dziś być 26 kresek a znając życie to na pewno będzie ok 28 jak u Martinki
Początek kolejnego weekendu a ja już na urlopie i do pracy wrócę najprawdopodobniej z nowym rokiem
W październiku idę na operację biodra a potem zwolnienie poszpitalne, minimum 6 tygodni i rehabilitacja.
Jak nic, zejdzie do nowego roku
Martinka

już nas kawą przywitała więc i ja się poczęstuję i dosiądę na chwilkę do Was
U okulisty.
– I jak, doktorze, co z moim wzrokiem?
– Szczerze?
– Oczywiście.
– W ogóle nie rozumiem jak pan trafił do mojego gabinetu.
Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu zarośnięty, siwy.
Idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać, intensywnie przy tym myśląc.
Nagle słyszy z kuchni:
– Mietek zjesz śniadanie?
Na to facet wali się w czoło i mówi:
– Właśnie, Mietek!
Serdecznie Was pozdrawiam kochani Szaleńcy i życzę miłego i pięknego weekendu
