Witam Kochaniutkie Gadulinki

W Łebie byłam o 8.30. Podróż trwałą 10, 5 godz z dwoma 2- godzinnymi przerwami i jedną nieco krótszą. najważniejsze, że bezpiecznie dotarłyśmy do celu ( 700 km). byłą to pierwsza, tak długa jazda siostry i pierwsza całonocna. Myślałam,że ją zastąpię za kierownica, ale poradziła sobie super. Jesteście Kochane

Dzięki, że o mnie myślałyście. Oczywiści o spaniu nie było mowy, kąpiel, kawa i nad morze. Tam niesamowite tłumy ludzi, upał ogromny, woda lodowata, ale mimo wszystko jest pięknie. Po 7 latach przyjechałam nad morze. mam nadzieję, że pobyt będzie udany. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i gorąco. Buziaki z Łeby
