Aluś nie wiem dokąd tak Ci śpieszno, bo tak w podskokach szybko z Forum znikasz i pomyśleć sobie mogę, że znowu com przeskrobał, albo Tobie do innych Pogaduch śpieszno bardzo

ale mam nadzieję, że zdradzisz nam swe tajemnicze, pośpieszne odejście
Grażynko, gratuluję, chyba nie jestem jedynym szczęściarzem, co chodzi o wizytę u specjalisty, a myślałem, że mnie się tak tylko udać może
Andy z Nutką prawie bez wieści przepadli i tak jak Alusia na chwilę zaglądają na Forum i myślą, że uda im się później bez wytłumaczenia się Pogaduchom bez wejściówki

sprawę załatwić, ale nic z tego

Wyjaśnienia trzeba będzie Pogaduchom przedstawić, a później Starszyzna Forumowa w tej sprawie się wypowie i może niektórym uda się ocalić głowy
