Strona 14294 z 15876
Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 11:02
autor: Bibi2
Nie słyszałam nawet co to garus , ale ja też bym tego nie zjadła

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 11:04
autor: grazynamackowiak
Kulinarnie na pogaduchach ,wspominane smaki dzieciństwa
Basia zagościła ,zapraszamy na pogaduchy
Nasze babcie ,inne czasy ,inne gotowanie ,wspomnienia pozostały
Czereśnie pozostawię z ogrodu ,u nas po 10 zł
Nutka dzieci na wakacjach ,będą niespodzianki kulinarne
Wnusia z względu na remont ,później przyjedzie
Samo życie ,czasami tak wypada
Miło gadusiajcie ,zmykam do codzienności

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 12:08
autor: +alicja+
Nutka pisze: 07 lip 2021 10:33
Nie przekonasz mnie Basiu.... wolę lane ciasto na wodziance spożyć i jagodami poprawić
Jak dzieckiem byłam,babcia we mnie wmuszała ziemniaki z garusem
Garus,to kompot z suszonych śliwek.... cofało mnie,że tak brzydko powiem
A kompot z suszonych śliwek lubię,a ziemniaki uwielbiam .... razem, nie
a ja też nie lubię, bo jak się to ma: owoce zupowe

w dzieciństwie też Mama gotowała takie "fujzupy", jak tego nie cierpiałam, tylko nie wmuszała jak Twoja Babcia

hej Bibi, bez szczawiu przyszłaś

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 13:56
autor: Nutka
Że wmuszała,to mało.... jeszcze czarną wołgą straszyła
Ot,takie psychologiczne podejście do dziecka

Was też straszono czarną wołgą,
co porywa niegrzeczne dzieci
Innych dziadków nie pamiętam,bo młodo poumierali,tylko tą jedną babcię.
Nie mam ciepłych wspomień,taka zimna kobieta była

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 14:16
autor: Felice
Ja też miałam tylko jedną babcię, ale bardzo kochaną. Mamy rodzice zmarli jeszcze przed wojną. Dziadka ze strony taty też nie znałam, ale ukochany dziadziuś Antoni, drugi màż babci zawsze będzie miał miejsce w moim sercu. Wszystko, co cudowne i dobre kojarzy mi się z tymi dziadkami. Babcia zawsze znalazła jakiś smakołyk , a dziadzia pyszne wędliny, miód z własnej pasieki i owoce z pięknego sadu do dziś pamiętam.
Mama zresztą też nie zmuszała nas do jedzenia czegokolwiek na siłę. Nie mam z tym złych wspomnień. Gorzej było ze stołówką szkolną już w liceum. Ja nie jadłam w ogóle ziemniaków, a tam traktowano to jako widzi mi się i mnie zmuszano. Brr… przygoda ze szkolnymi obiadami skończyła się szybko.
Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 14:17
autor: ANDY12345
Bo to zimny chów był

.... ciesz się że nie klęczałaś na grochu
Czarną wołgą i w dodatku wysysali krew.... wiecie dla kogo

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 14:23
autor: Nutka
Zazdroszczę Ci Felice takich ciepłych wspomnień. Robię wszystko, żeby moje wnuki,
wspominając mnie, uśmiechali się serdecznie
O wysysaniu krwi,to nic nie wiem

... tym straszona nie byłam
A z tą wołgą,to śmieszne nie było.... jak widziałam czarny samochód,od razu w panikę wpadałam

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 16:09
autor: ANDY12345
No widzisz, historia zataczała coraz większe kręgi powiększane o mocniejsze dodatki

, w tv mało było horrorów

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 21:47
autor: grazynamackowiak
Dobranoc pogaduchy

Re: Pogaduchy
: 07 lip 2021 22:43
autor: Nutka
Dobranoc Wam

... bez horrorów
