Strona 144 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 gru 2013 20:28
autor: Selene

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 08:31
autor: malgorzatas
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam cukrzycę, nadciśnienie, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, reumatyzm, skoliozę...
- Mój Boże! A czego pani nie ma? - pyta.
- Zębów, panie doktorze. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 08:50
autor: Sloneczko
Przychodzi Maniuś do domu:
- Mamo, żenię się!
- Jak ona ma na imię?
- Roman.
- Maniuś , Roman to przecież chłopiec!
- A coście się wszyscy tak uparli - w przyszłym tygodniu Roman kończy czterdziestkę, a wszyscy w kółko: chłopiec i chłopiec !! :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 09:01
autor: malgorzatas
Siedzą trzy żółwie na plaży i mają pół litra tylko bez popitki.
Trzeba by było wysłać jednego do sklepu.
W końcu jeden się zgłosił i poszedł.
Minął jeden dzień, jego nie widać.
Minął tydzień, jego nie widać.
Minął miesiąc, jeszcze go nie ma.
W końcu jeden się wkurzył i mówi:
- Wiesz co obrócimy tą flaszkę bez popitki.
Nagle wychodzi tamten żółw zza krzaka i woła:
- BO NIE PÓJDĘ! :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 12:48
autor: krecik
Szkoda, ze plusiki można dawać tak rzadko :(

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 12:57
autor: malgorzatas
krecik pisze:Szkoda, ze plusiki można dawać tak rzadko :(
kreciku ja tez mam z tym problem...czasem co godzine nie wchodza...ludzie czytaja dali by plusik
a potem sie zapomina...nie wchodzi juz na strone i nic nie mozesz zrobic :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 13:03
autor: malgorzatas
Jak do tego doszło? - pyta lekarz pacjenta z wyjątkowo paskudnym złamaniem nogi.
- Wie pan, doktorze, 25 lat temu...
- Niech mi pan nie opowiada, co się stało 25 lat temu. Pytam o to złamanie!
- Otóż 25 lat temu...
- Proszę pana!
- Ale ja właśnie to panu chcę wyjaśnić! Otóż kiedy 25 lat temu zatrudniłem się u mojego gospodarza,
pierwszej nocy przyszła do mnie jego córka, przepiękna kobieta, dziś już zamężna.
I zapytała, czy czegoś nie potrzebuję, a ja powiedziałem, że nie...
- No dobrze, ale co to ma wspólnego z nogą?
- Wie pan, dzisiaj kiedy naprawiałem komin, zrozumiałem co miała na myśli.
I spadłem z dachu. ;) ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 13:06
autor: malgorzatas
Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się w szpitalu dla zwierząt. Owczarek pyta pudełka: A ty tu co robisz?
- "Miałem pecha, nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić. A ty?"
- "Zobaczyłem panią gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek. Nie mogłem się powstrzymać!"
- "I co, teraz ciebie uśpią? - pyta pudełek."
- "Nie, dlaczego dziwi się owczarek, maja mi tylko spiłować pazury..." :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 13:09
autor: malgorzatas
Na lekcji biologi pani pyta Jasia:
- Jasiu z czego składa się serce?
Na to Jasiu:
- z dwóch komor, dwóch przedsionków i nóżek
Na to zdziwiona pani:
- jak to z nóżek?
Jasiu tłumaczy:
- no w nocy słyszałem jak tata mówi: "serduszko rozłóż nóżki" ;) ;) ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 gru 2013 19:15
autor: malgorzatas
Siedzą na ławeczce dwaj emeryci w pewnym momencie obok nich przechodzi bardzo młoda i atrakcyjna dziewczyna. Obaj popatrzyli na siebie i jeden z nich: - Wiesz Kaziu, jak widzę takie młode i zgrabne ciałko, to aż mi się krew w żyłach gotuje! Na co drugi: - Nie bądź głupi Tadziu, to nie krew Ci się w żyłach gotuje, ale wapno w kościach lasuje! :lol: :lol: :lol: :lol: