Dziękuje Wam Wszystkim

... dzień dobry , już z domu
Jeszcze 3 tygodnie temu , wysiadając z taksówki , żartowałam do kierowcy , że chcę z powrotem na przystanek

, a dzisiaj żal było odjeżdżać
Tak to jest
Opinia będzie jak zawsze , ale już po pierwszym listopada
Teraz powrót do rzeczywistości
.....
Autobus pełen kuracjuszy wraca z wycieczki ..
– Piwo ! Siku ! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś Wam nie brakuje ?
Cisza. Za około pół godziny , do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Nie ma mojej żony...
– No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś Wam nie brakuje !
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...
Budzi się facet na tylnym siedzeniu jadącego auta. Spogląda na siedzenie kierowcy, a tam wielki, napakowany typ z czerwoną skórą i rogami na głowie. - Co się dzieje ? Gdzie ja jestem ?! - pyta się kierowcy. - Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce. Facet wygląda za okno i blednie.- Jak tu strasznie, brzydko... I tak szaro, depresyjnie.- Zgadza się - mówi diabeł. - Te sypiące się ruiny, jak po zagładzie. - Tak... - I ten dym, smog... Jak tu śmierdzi, nie ma czym oddychać ! - To prawda.- To piekło jest straszne ! - woła przerażony pasażer. - Jakie piekło ? - dziwi się diabeł - jeszcze z Ustronia nie wyjechaliśmy .
