Re: ROZMOWY NOCĄ
: 03 sie 2024 18:42
Jeszcze żelazka nie wyciągnęłam, by się uprasować
choć potrzeba paląca, bo bety do prasowania leżą już na blacie w garderobo-składziku, ale dzisiaj też raczej się za to nie wezmę, bo rzeczywiście się już dziś napracowałam, a co nieco jeszcze chcę zrobić. W tej chwili łapię oddech na hamaczku.
Pięknie dziękuję za kuszący podwieczorek.
Miłego wieczoru!
