Cieszy, że sprawy idą pomyślnie.
U mnie już nie pada, ale niewykluczone, że znów nie zacznie.
Obejrzałam jeszcze jeden film, a prasowanie jeszcze nieskończone.
Film swoją drogą polecam -
"Redeeming love". Już żałuję, że nie miałam okazji wcześniej przeczytać książki na podstawie, której powstał.