Wiesz Kleine

.... może tak może inaczej... trzeba znaleźć swój złoty środek.
Dobrych ludzi sporo wokół, pędzący świat uczy nas również tych mniej pozytywnych stron ludzkiej natury. A istnieją one również bezdyskusyjnie.
Finalnie... wolimy ostrożność niż kolejne poparzenie wyciągniętych łapek.

Szczególnie w wirtualnej rzeczywistości gdzie każdy przekazuje swoją historię -niekoniecznie prawdziwą. Nie mam problemu z akceptacją siebie, swoich niedociągnięć... staram się głaskać to co mnie wyróżnia pozytywnie, ot dla równowagi.
Tak szczerze to nie chce mi się rozdrabniać wszystkiego na drobne części... zawsze pojawi się milion wątpliwości interpretowanych rozmaicie. I fajnie...
W obłokach lubię bujać ale...w innych okolicznościach przyrody.
Andrzejku proszę mi zamówić słoneczko i śnieżek pod koniec stycznia. No i klimatyczne miejsce na grzańca, herbatkę co tam kto woli.
Sporo fajnych koncertów w Arenie ale ceny iście zaporowe.
