Heloł. Żyję...ale mi kurczę niedobrze

starzeję się chyba. Zaraz w górki idziemy z przewodnikiem i jego zaczepistym psem. Ą ę również na jadalni dziesiątki kelnerów i tak wypasiony bufet, że szoknięta jestem. A tu się jeść nie chce

Zapomniałam jaki Karpacz i okolice są piękne.
Co do hoteli 5* cóż... może dobrze, że mnie nie stać bo chyba mi się podoba ...tak jak mówię starzeję się

swoją drogą wszystkie pokoje zajęte a jest ich ponad 200, Czechów mnóstwo.
Do później...po wycieczce idę wymoczyć tyłek w jacuzzi.