Kawka , humorek , Grażynka praca , Ysolek zdrowieje , Martinka nie leniuchuje na L4
U mnie piękna , słoneczna pogoda , aż nie do wiary , że to prawie połowa listopada

... oby taka pozostała jak najdłużej , takiej życzę szczególnie Atince i Marzence
Jeszcze śniadanko i trzeba ruszyć 4 litery z domu .... szkoda nie korzystać z tej pięknej pogody
....
Leżał mały ptaszek ze złamanym skrzydełkiem na chodniku.
Ktoś szedł i pochylił się nad nim.
No i myślał co zrobić z tym biedactwem.
Do domu go zabrać przecież nie może.
Patrzy a tu obok końskie gó..no.
No to wsadził ptaszka.
Tam mu dobrze będzie.
No i siedzi ptaszek i ćwierka.
Ciepło mu i wygodnie.
Aż tu nagle przyszedł lis , wyciągnął i zjadł ptaszka.
Jaki z tego morał ?
1. Nie każdy kto wsadzi Cię w gó..no jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy kto Cię z niego wyciągnie jest twoim przyjacielem.
3. Jak już siedzisz w gó..nie to nie ćwierkaj.
Stare przysłowie mówi,
"Dopiero wtedy, gdy ci komar usiądzie na jajka , uświadamiasz sobie, że nie wszystko jesteś w stanie załatwić siłą."
