Strona 146 z 489

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 19:02
autor: serendipity
Aha, oczywiście, dam znać, a w razie czego nie będę rozpaczać, tylko złożę do nfz ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 19:16
autor: olenka989
No tak ale z NFZ czeka się 2 lata :cry:

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 19:30
autor: serendipity
No właśnie, szkoda czasu, gdy jest potrzebna rehabilitacja.
Jeśli mogę spytać, wiesz dlaczego znajomi dostali odmowę?

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 20:05
autor: sztani
serendipity pisze:Aha, oczywiście, dam znać, a w razie czego nie będę rozpaczać, tylko złożę do nfz ;)
Trzeba odczekać i nie dawać za wygraną składać ponownie po 1-2 miesiacach. do skutku

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 20:50
autor: olenka989
serendipity pisze:No właśnie, szkoda czasu, gdy jest potrzebna rehabilitacja.
Jeśli mogę spytać, wiesz dlaczego znajomi dostali odmowę?
Jeden ze znajomych jest na rencie czasowej i Jemu powiedzieli ze i tak po sanatorium nie będzie mógł wrócić do pracy a dwóm pozostałym powiedzieli że rehabilitacja jest bezcelowa i tyle.
Na ubiegłorocznym wypisie z sanatorium mam adnotację że rehabilitacja nie dała dużych efektów dlatego boję się że też mnie odrzucą :(

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 21:05
autor: Maja1912
Olenka nie ma reguł, ja miałam napisane tak jak ty a koleżanka, że rehabilitacja przyniosła dobre efekty. Ja dostałam skierowanie a ona nie ...... Każdy przypadek jest inny. Tak, że nie martw się do przodu, wszystko będzie dobrze.
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 21:41
autor: serendipity
sztani pisze: Trzeba odczekać i nie dawać za wygraną składać ponownie po 1-2 miesiacach. do skutku
Dzięki, Sztani, zobaczę, jak będzie po tej komisji:) Trochę zdziwiło mnie, że dostałam od zus zwykły list wrzucony do skrzynki, ale dotarł.
Wiesz, myślę, że lekarz też nie za bardzo chciałby co miesiąc wypisywać wniosek;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 21:47
autor: serendipity
olenka989 pisze: Jeden ze znajomych jest na rencie czasowej i Jemu powiedzieli ze i tak po sanatorium nie będzie mógł wrócić do pracy a dwóm pozostałym powiedzieli że rehabilitacja jest bezcelowa i tyle.
Na ubiegłorocznym wypisie z sanatorium mam adnotację że rehabilitacja nie dała dużych efektów dlatego boję się że też mnie odrzucą :(
Jakimś kodem ci orzecznicy się posługują, ale kto wie, jakim:) Bo skoro renta czasowa i wiedzą, że nie będzie mógł pracować, to czemu renta nie na stałe? A jeśli rehabilitacja bezcelowa, to co to znaczy? Niektórych rzeczy nie pojmuję.

Re: Sanatorium z ZUS

: 08 mar 2016 21:53
autor: olenka989
A kto zrozumie orzeczników ZUS? :lol:
W poniedziałek się okaże.
Podobnie jak Ty- też dostałam wezwanie zwykłym listem

Re: Sanatorium z ZUS

: 09 mar 2016 05:44
autor: asiulek
Witam :kwiat: jestem właśnie po komisji- 7 marzec.Trafiłam na lekarza, który chyba wszystkim chce udowodnić, że są zdrowi......a rehabilitacja.......z różnych powodów bezcelowa.....Było to moje drugie spotkanie ;) z tym orzecznikiem. Pierwszy raz rok temu Zus sprawdzał dlaczego jestem tak długo na zwolnieniu- było 2 miesiące po endoprotezie biodra. Po godzinnej wizycie, na której doktor cały czas mówiła podniesionym głosem, rzucała dokumentami, wykręcając nogi we wszystkich kierunkach stwierdziła, że zwolnienie jednak jest zasadne....uwierzcie mi wyszłam ze łzami w oczach i czułam się jak zwykły oszust....Dodam, że , do tej pory trafiałam na naprawdę miłych orzeczników......Po roku, 7 marzec, poniedziałek, otwieram drzwi, wchodzę i co widzę :?: :o ........w głowie kotłowała mi się tylko jedna myśl..........o :!: nieba....dlaczego :?: oczywiście ulubiona ;) przez wszystkich orzecznik. Niedługo mam drugą operację, z pismem z kliniki ostatnim prześwietleniem biodra przedstawiam dlaczego potrzebuję rehabilitacji.....wcale nie było łatwo, ale tym razem byłam silna, grzecznie ale stanowczo upierałam się przy swoim. Pani doktor wyciągała nowe argumenty:, za wcześnie składam wniosek, nie dam sobie rady po operacji, itd.....ale udało się.....21 lipca wyjeżdżam do Szczawna do Domu Zdrojowego. Pani, która przydzielała miejsce rehabilitacji bardzo miła, pomogła mi wybrać najbardziej optymalne dla mnie miejsce, więcej takich ludzi w ZUSie. Pozdrawiam i życzę tylko miłych i kompetentnych orzeczników. I jeszcze jedno, miejsca co roku są inne, w tym roku u nas nie było Ciechocinka.....może będzie w przyszłym roku :D