Witam wieczorową porą.......

4 godziny wędrowania..... 2 przed obiadem, 2 po. Ale tak sobie myślę, że moje kroki to powinny liczyć się podwójnie, bo połowa z nich to pod górkę. Po równym to ja mogę śmigać... pod górkę, to już trochę się zasapię
I sprawdziłam w mojej aplikacji.
Zrobiłam dziś 17 338 kroków, to jest 12,38 km, spaliłam 371 kcal. I cały ten trud łażenia to psu na budę, bo zeżarłam kremówkę
Chyba Kazka sposób chodzenia do lodówki i z powrotem bardziej pozytywnie wpływa na człeka
Wzajemnie....... zdrówka Alicjo
Miłego wieczoru życzę....
Trzeci dzień minął, pielęgniarka jeszcze do mnie nie zaglądnęła. Czyli mogę sobie zaprosić kogoś na kawę
