Pogaduchy
- Princi
- Przyjaciel forum

- Posty: 28116
- Na forum od: 17 cze 2014 16:28
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 8 razy
Re: Pogaduchy
- Atina
- Przyjaciel forum

- Posty: 13245
- Na forum od: 19 sie 2011 09:29
- Oddział NFZ: Pomorski
- Podziękował: 164 razy
- Podziękowano: 78 razy
Re: Pogaduchy
Princi robię to samoPrinci pisze: 24 lut 2022 08:45 Haj dzień dobry
Śniadanko wciągnięte, kawka dopita teraz czas pomoczyć doookę w solance.... miłego dnia życzę![]()
Pozdrawiam z Inowrocławia...pogoda także bardzo zadowalająca.
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26429
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 50 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Pogaduchy
Może słodki pączuś na lepsze samopoczucie mi pomoże lub jakiś soczek
Na szczęście jest
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21278
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 111 razy
Re: Pogaduchy
Cieszmy się słońcem, zdrowiem, fajnymi relacjami, pokojem… reszta nic nie znaczy.
Alicja ja dopiero teraz upiękniłam się na spotkanie ze słońcem. Fryzzrobię iruszam przed siebie.
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26429
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 50 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Pogaduchy
Życie jest zbyt krótkie by go marnować na swary...
-
Bibi2
- Super Kuracjusz

- Posty: 6298
- Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
- Podziękował: 80 razy
- Podziękowano: 78 razy
Re: Pogaduchy
Wczorajsza sytuacja nie powinna się wydarzyć , nie chcę już o tym rozmawiać bo mogę powiedzieć coś czego żałować będę
Za oknem pięknie , a w sercu ciężar
- +alicja+
- Przyjaciel forum

- Posty: 6843
- Na forum od: 10 sty 2015 00:03
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękowano: 1 raz
Re: Pogaduchy
szczawik lubię, herbatkę, gluty od Nutki, faworki od Bożenki, słońce w kapeluszu od Ewy, zupkę dyniową od Majki, pozdrowionka od Dziadka, zaproszenie od Felci, solanki od Kuracjuszek, od Kazia czułe słówka
wspomnienia po Margoci
i niech tak zostanie, amen
-
Gość
Re: Pogaduchy
Wczoraj opadła mi szczęka i długo nie mogłam się jurnąć , że czytam prywatną korespondencję toteż szukałam wpisów z października próbując ogarnąć o co kaman. Jestem zawiedziona podwójnie - moja korespondecja została zacytowana kropka w kropkę w Nocnych parę latek temu przez gościa pozbawionego wyobraźni (wiecznie krzywdzonego...) i a sytuacja sprowadzona została przez poważanych jakże wielce kolegów do poziomu ścieku i generalnie wyśmiana. Od tamtej pory nie mam zaufania do żadnych wiadomości prywatnych - niezależnie od kwestii prawnych jest to wstrętne i zdania nie zmienię. A jeżeli już ma się odwagę zacytować kogoś w ten sposób należy umieścić swoją odpowiedź. To tyle bez przekleństw bo czuję jedynie zawód.
Nie ogarniam tematu Ysego / Devila myślałam , że Andzio-Zenek wrócił z zaświatów.
Zawód numer trzy - i to zrozumieć mi najtrudniej jak można osobnika działającego z pełną perfidią, jednostkę złośliwą, odporną na argumenty , fałszywą , która celowym działaniem jątrzy i sieje ferment włożyć w imię jakiejś w chory sposób pojętej poprawności i tolerancji na piedestał.
A twórcy tej jakże szczytnej idei przyjaźni zastanowić kto właściwie chce zawłaszczyć Forum i po co nam to właściwie.
To tyle z żali...
Dziękuję Alom za dobrą radę i rozmowę - to pozwoliło mi podjąć pewną decyzję mail wysłany.
Glutów nie spożywałam jeszcze ale wiem , że mają dobroczynny wpływ na jelitka i nie tylko. Póki co pochłonęłam dwa pączki z lukrem i....pewnie pochłonę jeszcze dwa
Dzisiaj nie ma u nas wiatru, świeci słoneczko i pachnie wiosną - co prawda mało to słoneczko przez szybę czuję ale jest i to najważniejsze.
Muszę sobie miętkę zafundować na parapet bo mnie dzisiaj pewne zdjęcie zauroczyło.
Alunia co do zupki trza coś nowego wymyślić
Princi mocz się mocz - w końcu wrócisz i szpagatem się pochwalisz.
Nie zajarzyłam, że Atina na wywczasach - słoneczka i super zabawy życzę.
Jak już za chwileczkę już za momencik....cieszę się strasznie ale póki trza trzymać kciuki za zaplanowaną operację Mamy - liczę na Was.
