Hej Dzięwczęta i Panowie
Wczoraj opadła mi szczęka i długo nie mogłam się jurnąć , że czytam prywatną korespondencję toteż szukałam wpisów z października próbując ogarnąć o co kaman. Jestem zawiedziona podwójnie - moja korespondecja została zacytowana kropka w kropkę w Nocnych parę latek temu przez gościa pozbawionego wyobraźni (wiecznie krzywdzonego...) i a sytuacja sprowadzona została przez poważanych jakże wielce kolegów do poziomu ścieku i generalnie wyśmiana. Od tamtej pory nie mam zaufania do żadnych wiadomości prywatnych - niezależnie od kwestii prawnych jest to wstrętne i zdania nie zmienię. A jeżeli już ma się odwagę zacytować kogoś w ten sposób należy umieścić swoją odpowiedź. To tyle bez przekleństw bo czuję jedynie zawód.
Nie ogarniam tematu Ysego / Devila myślałam , że Andzio-Zenek wrócił z zaświatów.

Zawód numer dwa bo tony lukrowanych serduszek i udawanej troski nie przykryją furii - bardzo mi szkoda.
Zawód numer trzy - i to zrozumieć mi najtrudniej jak można osobnika działającego z pełną perfidią, jednostkę złośliwą, odporną na argumenty , fałszywą , która celowym działaniem jątrzy i sieje ferment włożyć w imię jakiejś w chory sposób pojętej poprawności i tolerancji na piedestał.

Ale wiecie co....nie takich różne koleje losu uczyły pokory. A tego właśnie powinien się nauczyć.
A twórcy tej jakże szczytnej idei przyjaźni zastanowić kto właściwie chce zawłaszczyć Forum i po co nam to właściwie.
To tyle z żali...
Dziękuję Alom za dobrą radę i rozmowę - to pozwoliło mi podjąć pewną decyzję mail wysłany.
Glutów nie spożywałam jeszcze ale wiem , że mają dobroczynny wpływ na jelitka i nie tylko. Póki co pochłonęłam dwa pączki z lukrem i....pewnie pochłonę jeszcze dwa
Dzisiaj nie ma u nas wiatru, świeci słoneczko i pachnie wiosną - co prawda mało to słoneczko przez szybę czuję ale jest i to najważniejsze.
Muszę sobie miętkę zafundować na parapet bo mnie dzisiaj pewne zdjęcie zauroczyło.
Alunia co do zupki trza coś nowego wymyślić

z grilla
Princi mocz się mocz - w końcu wrócisz i szpagatem się pochwalisz.
Nie zajarzyłam, że Atina na wywczasach - słoneczka i super zabawy życzę.
Jak już za chwileczkę już za momencik....cieszę się strasznie ale póki trza trzymać kciuki za zaplanowaną operację Mamy - liczę na Was.
