to znaczy, że za 2 godziny u mnie też posypie
Tak zastanawiałam się nad pomocą Ukraińcom i przyznam się Wam do swoich przemyśleń .
Bezdyskusyjne jest , że trzeba pomóc i to nie tylko teraz ale przez długi czas.
Oglądając relacje w TV czy w necie , widzę ,, że niejednokrotnie ta pomoc nie jest uporządkowana.
Wiem , że już nie wrzucę do puszek Caritasu - nie wierzę w uczciwość na poziomie parafii ,
żadnego wietrzenia szaf (przynajmniej teraz) . Dotychczas wspomogłam farmaceutykami i jakimś pieniążkiem ,
widzę i słyszę o zbiórkach , chwilkę przyjrzę się jak to działa i z pewnością pomogę ale już tak docelowo .



