Witajcie kochani Szaleńcy
Dzień dobry
Jest -4 stopnie, mróz trzyma i śniegu zwały nadal leżą.
Tak jak sypało od piątku przez sobotę to w sumie jakieś 30 może 40 cm. Już można śmiało jeździć na nartach lub sankach.
Samo miasto nie jest tak zaśnieżone ale ja mieszkam na obrzeżach a właściwie w lesie 160 metrów nad poziomem morza to i śniegu więcej nawiało.
Zresztą, właściwie to 70% Gdyni jest w lesie i to właśnie sprawia że jest taka piękna
Byłem z żoną na "Chłopach", temat znany bo to klasyka literacka ale warto iść i zobaczyć ten obraz.
Film zrobiony jest w formie malowanych obrazów olejnych z ludowym podkładem muzycznym, co sprawia że oddaje tamten klimat i widz ma wrażenie jakby sam w tym uczestniczył.
Film dzięki takiej aranżacji nie jest nudny, chociaż zna się każde słowo wypowiedziane przez aktorów.
Obraz jest na prawdę wart zobaczenia, polecam.
A teraz zapraszam na poranną kawę oraz humor do niej
Lekarz mówi do staruszki:
– No, babciu, w waszym wieku trzeba się oszczędzać, unikać chodzenia po schodach.
Po roku staruszka zjawia się u tego samego lekarza.
– Jak się czujecie? – pyta lekarz.
– O, znacznie lepiej… Tylko mam jedno pytanie. Czy już mogę zacząć chodzić po schodach?
– Możecie – odpowiada lekarz.
– To chwała Bogu! Bo już to wchodzenie po rynnie na czwarte piętro bardzo mnie męczyło!
– Tato, zabiłem pięć much! Dwa samce i trzy samiczki
– Jak rozpoznałeś ich płeć? – dopytuje się ojciec
– Dwie siedziały na puszce po piwie, a trzy na lustrze.
Serdeczne pozdrowienia Wam ślę kochani i życzę miłego dnia
