Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
wszelakie opisy i oceny zmierzają w jednym kierunku...
pobożnego życzenia zwanego przez nie koniecznie pobożnych Angliczan ..
wishfull thinking ...
i z takim nam odczuciem - quźwa - każą nam iść spać...
Stokrotka - dziękuję ślicznie za wiadomość. Muszę odpisać Ci tutaj ponieważ nie mam jeszcze możliwości wysyłania PW.
A więc byłam w ZUSie ale dowiedziałam się tego samego o czym pisałaś. Niestety nie ma w chwili obecnej możliwości pobytu w miejscowości bliżej położonej ponieważ Ustroń będzie dostępny dopiero od października, a ja muszę być "załatwiona" do końca sierpnia. Więc nie mam innego wyjścia jak jechać do Krynicy mimo mojej wielkiej niechęci ;-(. Panie były dość miłe nawet napomknęły coś o stróżach i o czymś obok ale już trudno, muszę jechać aby mieć za co żyć, tzw. "dobrowolny przymus" ;-(.
Hej Fiolet.Dasz radę.Dobrze że nie wzięłaś Stróży bo z tego co czytam to mają chyba najgorszą opinię.
W poniedziałek o 11 proszę trzymać za mnie kciuki bo mam komisję u tych "super-uzdrawiaczy"
Tak, jak obiecałam, piszę o komisji, na której dzisiaj byłam: lekarz przeglądnęła dokumentację, popukała w kolana, spytała, czy korzystałam z sanatorium nfz i orzekła, że decyzja będzie odmowna, ponieważ jak chcę się leczyć, to powinnam złożyć wniosek do nfz, bo to nfz leczy, a nie zus, zus zajmuje się tylko prewencją rentową, więc skoro nie jestem na zwolnieniu lekarskim, to nie grozi mi teraz renta, dlatego wniosek jest bezzasadny.
serendipity pisze:Tak, jak obiecałam, piszę o komisji, na której dzisiaj byłam: lekarz przeglądnęła dokumentację, popukała w kolana, spytała, czy korzystałam z sanatorium nfz i orzekła, że decyzja będzie odmowna, ponieważ jak chcę się leczyć, to powinnam złożyć wniosek do nfz, bo to nfz leczy, a nie zus, zus zajmuje się tylko prewencją rentową, więc skoro nie jestem na zwolnieniu lekarskim, to nie grozi mi teraz renta, dlatego wniosek jest bezzasadny.
W tej sytuacji złóż wniosek jeszcze raz. Dostaniesz się do innego orzecznika i może będzie pozytywnie. Nie trzeba chodzić na L4, żeby jechać z ZUS-u z prewencji rentowej.
Dzięki, Bożena:) Zastanowię się. Być może jednak nie należy mi się sanatorium w ramach prewencji i nie grozi mi renta, więc postanowiłam się z tego ucieszyć:)
serendipity pisze:Dzięki, Bożena:) Zastanowię się. Być może jednak nie należy mi się sanatorium w ramach prewencji i nie grozi mi renta, więc postanowiłam się z tego ucieszyć:)
To,że nie przebywasz na zwolnieniu nie jest podstawą do odmowy rehabilitacji,nie ma takiego przepisu,że się nie należy i jest to tylko foch orzecznika a więc składaj raz jeszcze.Ja nie byłam na L4 i bez problemu dostałam sanatorium.
Teodor pisze:Sądzić należy, że w tym przypadku ZUS zachował się całkiem w porządku. Leczenie to leczenie, a prewencja to prewencja
W porządku NFZ funduje pół darmowe wczasy,picie wody zródlanej ma być niby lekarstwem na chory kręgosłup,żałosne Rehabilitacja z ZUS bardzo dużo funduje zabiegów po których naprawdę widać poprawę a to że nie jest się na L4 to nie znaczy,że jest się zdrowym,przecież nie każdy pracodawca toleruje nas na zwolnieniu.