Bożenka wręcz kocha tą robotę,ten pył,to niech się wykazuje
W tamtym czy może 2 lata temu wymieniła okna,posprzątała chałpę,to później uwidziało Jej się wymienić drzwi
Znowu kurz,znowu sprzątanie.... i znowu coś wymyśliła

aha,gabinecik swój prywatny se wymyśliła i od nowa Polska Ludowa
Ja to tylko podziwiam Jej męża,ma chłopina świętą cierpliwość do tej Cholery
Mnie po głowie chodzi też remoncik pokoju...wyciepać co jest,rewolkę zrobić i wymienić na nowe,ale na razie milczę,
bo mój mąż,to przeciwieństwo Bożenki połówki.... mojego pana,to już siódme poty oblewają na samą myśl o remoncie
Oj,dopiero bym Wam podokuczała w Kołobrzegu
