Witam zacne Szalone Bractwo
Dzień dobry kochani
Poniedziałek, 0 st. za oknem ale śnieg jeszcze leży chociaż za dnia od kilku dni z dachów się leje
Idzie odwilż i ciepełko, na wigilię zapowiadają 9 st. w plusie.
Tylko mi nie mówcie że to jest normalne, ale co tu dużo gadać tak już jest od kilku lat.
Zapraszam na poranną kawę lub herbatkę I nie ważne czy się "dosiądziecie" czy się "przysiądziecie" czy nawet już "siedzicie" - chociaż nie wiem za co, to ważne jest tylko to abyście byli i tyle
Oraz humor
Starszy gość na emeryturze miał problemy ze słuchem. W końcu trafił na lekarza, który bardzo mu pomógł. Miesiąc później facet wraca do lekarza na kontrolę. Lekarz mówi:
- Pański słuch jest w znakomitej formie. Pańska rodzina musi być bardzo zadowolona, że znowu pan słyszy.
Facet na to:
- Och, jeszcze im nie powiedziałem. Po prostu siedzę i słucham rozmów. Już trzy razy zmieniałem mój testament!
Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego
przechodzień i zapytuje:
- Dlaczego płaczesz?
- Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską
w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę,
wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pamiętam gdzie mieszkam!
Serdeczne pozdrowienia ślę wam kochani Szaleńcy i życzę miłego i pięknego dnia
