Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Tu umieszczamy tematy związane z kolejką i oczekiwaniem na wyjazd do sanatorium.
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: Betina71 »

Wszystkim na walizkach życzę powodzenia i strasznie Wam zazdroszczę choć dopiero kilka dni temu wrocilam do domu :kwiat: :twisted: :lol:
MagdaWielkopolska
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 01 cze 2016 15:49
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: MagdaWielkopolska »

Witam, wiem że miejsce nie takie , choć nazwa tematu pasuje jak ulał do mojego problemu...chodzi mi konkretnie o walizki...zaczynam się rozglądać powoli i nie wiem jakie kupić.Może konkretnie poradzicie? I jeszcze jedno pytanko - czy spakowaliście się w 1 walizkę? Ja raczej jestem minimalistką. Raz na wyjazd sanatoryjny wzięłam bardzo dużo rzeczy, połowy nie założyłam a tą druga połowę po prostu sobie prałam. Poradzicie coś?
Awatar użytkownika
asiulek
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4514
Na forum od: 06 cze 2014 17:02
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: asiulek »

Witaj Magdo :kwiat: mnie nigdy nie udało spakować się w jedną walizkę :( zawsze jednak jadę autem....to i nie mam problemu z bagażem ;) oprócz ubrań zabieram inne rzeczy, które sprawiają, że czuję się komfortowo, jeśli nie ma czajnika w pokoju, biorę, żelazko, itd, itp, zaznaczam....deski do prasowania nie biorę :lol: pozdrawiam Cię :kwiat: . Jutro :kwiat: właśnie wyjeżdżam na kurację i patrzę na mój bagaż :D stwierdzam, że ciuchy w tym roku zminimalizowałam i jest całkiem nieźle :lol:
MagdaWielkopolska
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 01 cze 2016 15:49
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: MagdaWielkopolska »

Dziękuję bardzo. Super pobytu życzę :-)
Ja niestety jestem skazana na autobus. Szukam dlatego jakiejś super funkcjonalnej i wygodnej w prowadzeniu walizki. No i takiej, która po 1 wyjeździe nie będzie do wyrzucenia (a wiele widziałam na turnusach tych nietrafionych walizek).
Awatar użytkownika
asiulek
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4514
Na forum od: 06 cze 2014 17:02
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: asiulek »

Wiem, że dziewczyny wysyłają walizki kurierem, a same jadą tylko z podręcznym bagażem, jest to wygodniejsze, zwłaszcza kiedy ma się przesiadki w podróży :kwiat:
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

Witam serdecznie ,dolaczam sie do waszego watku kolezanki ,i niestety ja nie umiem zapakowac sie w jedna walizke ,naprawde probowalam i niestety jadac na 25 dni wydaje mi sie ze to ciezka sprawa.Msimy byc przygotowane na kazda pogode ,a pozatym same buciki ile miejsca zajmuja ,a wiadomo musza byc na basen i te do cwiczen ,o innych nie mowie :lol: :lol: :lol: .Tak ze zazdroszczze osobom co pakuja jedna walizke poprostu umieja sie spakowac ,bo wiem ze wiele rzeczy pozniej nawet sie nniezalozy ,ale jak wybrac rzeczy do odrzucenia :)Co do walizki mialam w zeszlym roku tak ze raczki sie urwaly mimo ze walizka szla kurierem ,wiec niema co w jedna za duzo pchac :lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: forumowicz »

Witaj Aniag :kwiat: Wszystkie kobitki wyjeżdżające na kurację mają podobne dylematy :( Wielkość i ciężar bagażu są ograniczone przez środek komunikacji i nasze siły fizyczne. Wiem z doświadczenia, że mój kręgosłup i stawy barkowe nie wytrzymają podnoszenia (np. po schodach) ani ciągnięcia 30 kg walizki. Już to przerabiałam i rzekłam sobie NEVER :evil: Dlatego tym razem spróbuję wariantu minimalistycznego z wykorzystaniem ultra lekkiej walizki i plecaka. Mam wystarczająco dużo czasu, aby przemyśleć wszystkie zestawy i "niezbędniki" :roll: Naprawdę nie warto się szarpać, bo w końcu ważniejsze jest nasze zdrowie a nie ciuchy. Przecież mądrzy ludzie mówią, że nie szata zdobi człowieka. A złośliwi twierdzą, że kobieta to nie człowiek :?
Pozdrawiam i życzę dobrego pomysłu na minimalny zestaw sanatoryjny :D :kwiat:
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

Zgadzam sie z Toba Cierpliwa ,calkowicie ,i wiem ze czlowiek nie potrzebnie bierze niektore rzeczy ale jak jak odrzucic te zbedne :lol: :lol: ,jak wroce w niedziele do domku sprobuje sie przepakowac ,ale znajc siebie wszystko bedzie mi potrzebne :lol: :lol: Cierpliwa ale w sumie twoja walizka i jeszcz eplecak ,to tak jak moje dwie walizki :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
asiulek
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4514
Na forum od: 06 cze 2014 17:02
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: asiulek »

Aniu, jeszcze odpoczywasz :?:
Awatar użytkownika
aniag
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1055
Na forum od: 01 mar 2014 16:51
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

Post autor: aniag »

Asiulku do niedzieli tu siedze:) wracam w niedziele wieczorkiem do domku ,a w srode jade :D :D
ODPOWIEDZ