Strona 1495 z 3278

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:05
autor: Duszyczka
ysy1 pisze: 07 lut 2019 19:00 Lubię też krupnik na żołądkach :P ;)
:roll: :?: Nigdy nie gotowałam.Ale żołądkową i krupnik i owszem.piłam. :mrgreen:

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:06
autor: Duszyczka
Entropko...prześledż nasze posty wczesniejsze.Ysy obdziela nas wypasionymi przepisami.Szybkie i smaczne.

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:07
autor: alutka 114
Ja też lubię kaszę, mój mąż nie bardzo, choć w wojsku nie był :D Ale jak ugotuję to zje . Krupnik na żołądkach też lubię :D

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:10
autor: entropia
Duszyczka pisze: 07 lut 2019 19:06 Entropko...prześledż nasze posty wczesniejsze.Ysy obdziela nas wypasionymi przepisami.Szybkie i smaczne.
Sałatki jakieś były... :?: :D

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:15
autor: Duszyczka
Do sałatek jeszcze nie doszliśmy. :D Wszystko przed nami jeszcze.Może właśnie teraz :roll: :?: W sobotę robię szubę.Wczoraj była pieczarkowo-czosnkowa.Znasz taką ?

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:17
autor: ANDY12345
Nie wiem czy mogę, żeby skórka się nie zazieleniła :lol: :lol: :lol: ......... czteryosiemosiemcztery :o .
:serce:

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:30
autor: Duszyczka
:evil: :lol: :evil: :evil: :lol: Żartuję :lol: :lol: To ekstra! :serce: Tryb poszpitalny ?

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:37
autor: Duszyczka
Kasia miała poszpitalne z nfz-u .Zaczynała z numerem pięćset. ..coś tam.Czekała 5 m-cy.Jest jednak ogranicznik czasowy jakiś na realizację poszpitalnego.Podobnie jak z Zus-u.

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:37
autor: ANDY12345
dzisiaj minęło 10 numerków, to by było lato przyszłego roku ale jak się zrobi cieplej to będę polował na zwroty. Czas pokaże bo w tamtym roku wyszło by mi w zimie a ze zwrotów był piękny wrzesień :D
:serce:

Re: Paczka z Olecka

: 07 lut 2019 19:40
autor: Duszyczka
Może jednak wczesniej? :roll:
Wrzesień jest fajny...jeśli ciepły. W Gołdapi byłam wrzesień- pażdziernik.Pojechałam na letniaka a wróciłam na cebulkę bo nie zabrałam kurtki zimowej.Marzłam... :(