Witam Paczuszkę .. Szaloną
Każdy zabiegany swoimi sprawami , końcówka roku , kolejne dwa dni świąteczne przed nami

.. współczuję tym , co nie lubią świąt
Temat wyjazdów ciągle żywy , pierwsza , bo już jutro , jedzie na relaxik Grażynka

, potem Zbyszek

, potem chyba Martinka

, Marzenka i inni planują
Oby nic nie pokrzyżowało naszych planów , tego i Wam i sobie życzę w tym Nowym Roku
Dzisiaj wyjątkowo zapraszam na herbatę

.....
Rozmowa koleżanek ..
- Słyszałam, że w tym roku Sylwester przypada w piątek !
- To pechowo ! Byle tylko nie trzynastego.
Sylwester, lisica idzie przez las na zabawę, uczesana , odstawiona. Nagle zza krzaków słychać gdakanie kury. Myśli , kura w lesie o tej porze , ale nie zaszkodzi przegryźć coś pod wódeczkę . Wskakuje za krzak, słychać szamotaninę, po chwili wypada lisica rozczochrana , z postrzępionym ogonem , a zza krzaków wychodzi wilk, podciąga spodnie i mówi:
- Widzisz ruda, trzeba się uczyć języków obcych.
