Trosko...i niech tak zostanie.
Riccolo to moja opinia, Ty masz swoją. Obydwoje się wyspaliśmy, obydwoje mamy do niej prawo. Dla każdego z nas szacunek oznacza inne wartości osoby, którą szanujemy. I dobrze. Tak ten świat działa.
To, że nie uzyskamy porozumienia to też naturalne patrząc na aktualną scenę polityczną.
Tym niemniej pozdrawiam i życzę realnego spełnienia obietnic politycznych i dumy z przedstawicieli partii rządzącej.
Ja czuję tylko wstyd, zażenowanie, złość i.... bezradność.
I tak dzień w dzień.

Widok koni w Janowie tylko te uczucia wzmógł. O takim ryzykutym mówił 3 lata temu poprzedni zarządca pamiętam ten wywiad. Proud of Poland...
I dosyć mam stwierdzeń "co Ci dała P. Oraz to wina T. To staje się już naprawdę żenujące. Mam wrażenie sklonowania myślących w trn sposób. Nie mniej jak dyskusja o aborcji kiedy ludziom w pandemii świat się wali. A takich przykładów jest mnóstwo.
Problemem nie jest zakłamany rząd na chybotliwych nóżkach ani obsadzanie kluczowych stanowisk niekompetentnymi ludźmi, ani nawet indoktrynacja w dofinansowanej tv niby publicznej tylko brak realnej opozycji.
Ale nie takie rządy antydemokracji bardziej wpadające w dyktaturę padały. Padnie i ten. Ja poczekam cierpliwie, pytanie w jakim kraju będę odprowadzać podatki wydawane lekką ręką przez aktualny rząd. Beneficjentem nie jestem.
I jeszcze prośba do kolegi Maxa, który zaraz wtrąci komentarz o mojej rzekomej kompromitacji , słomie w butach co wywoła, że odium złości spadnie na mnie...nie pisz please... albo pisz nie używając ani starego ani nowego nicka.