dan-87 pisze:Żony nie szukam hehe

tylko martwi mnie to żeby nie było zbyt wiele wolnego czasu
czasu tam jest z reguły zbyt wiele , mi czasami brakowało, ostatni tydzień był za długi,
z reguły tam gdzie chodziłem z moim współlokatorem była brzucho terapia, wszyscy ze śmiechu lali , połączenie mieliśmy [cenzura] , on 55lat ja 31 , w dodatku nazywałem go ojciec,w innym pokoju była terz matka ,nastepny wyczes, wspołokatorke miała terz młodsza,dziewczyna na poczatku mało kontaktowa była,po tygodniu sie rozbujała ,a ojciec, jak by mi ktos powiedział ze bede z nim w pokoju, to bym powiedział nigdy , a teraz bym chciał trafić znowu na takiego,
młodzi było parę osób, no morze ze 30 osób ,ale to garstka przy 200osobach, przeważały moherowe berety

, nawet wiedziały ze sa moherami

bo tak je nazywałem , pierwszego wieczorku też nie zapomną, 10 osób wywija, a przy stole 20 siedzi, wiec powiedziałem zeby panie z kolka różańcowego do kościoła biegły
towarzystwo trzeba było rozbujać , a ze teraz znowu , przed świętami jadę ,znowu lipa będzie

,jak nie adwent to post

, jak 3 raz będę jechał to mam nadzieje ze w lato najlepiej w sezonie
a kolega niech sie nie martwi

zawsze jakąś ciotkę pozna, albo babcie i będzie wesoło
