Strona 15034 z 15877
Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 09:34
autor: Bibi2
Dzień dobry,
U mnie spacerek może być nieprzyjemny, śnieg z deszczem i trochę powiewa
Ciśnienie ma wpływ na mnie , czerep mocno ćmi, ogólne zmęczenie materiału .......... do duuuszy
dobrego dnia

Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 10:50
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry
Pochmurny dzień , z opadem mokrego śniegu
Ślisko na drodze ,chodniku ,uważajmy
Basiu ,mamy podobnie ,gorsze samopoczucie pogodowe
Niech już ,będzie wiosna
Po kawusi ,śniadanku ,codzienność
Hello pogaduchy ,pozdrawiam pogodnego dnia

Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 13:24
autor: Nutka
Cześć 🖐
To co jest z oknem, pominę, ale gorzej bywało
Grunt,że w domku ciepło,a piekarnik roznosi przyjemny aromat .... już w brzuchu burczy
Jutro mogłoby dać se spokój z padaniem

bo lekarza w terenie mam i busem trzeba jechać
Uśmiechu życzę

Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 13:31
autor: ewasz
Hejka

U mnie za oknem też jakoś nieciekawie, najpierw drobny śnieżek, teraz mżawka a ciśnienie najniższe od 9 miesięcy bo tylko 989 hPa. No i odczuwamy go niestety a szczególnie meteopaci buuu.
Nie dajmy się

Buziole

Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 15:54
autor: Felice
Hej kochani
Gdybym chciała nazwać to co za oknem to byłoby tylko pip. pip. pip....
Ja po małej wycieczce, razem z Doro odwiedziłyśmy mojego fryzjera, wszak dziewczyna musiała zrobić się na bóstwo przed wyjazdem do wód. Przy okazji wyjazd był ekonomiczny i lodówka wypełniona po brzegi swojskimi wyrobami.
Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 16:59
autor: ewasz
No przecież, że lodówka wypełniona jak się tam jedzie
Qrde, ślinka mi na balkon cieknie...
To wyprawa była przyjemna z pożytecznym czyli jak Felice piszesz - ekonomiczna - super

Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 18:38
autor: Nutka
Jakby do tej lodówki dorzucił Stocka,toby można jakoś przetrwać tą dżdżystą jesień

Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 18:45
autor: Felice
Barek obficie zaopatrzony, nie ma problemu by coś na ten upiorny dzień przeznaczyć.
Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 18:51
autor: Andrzej1958
Felice pisze: 18 sty 2023 15:54
...
Ja po małej wycieczce, razem z Doro odwiedziłyśmy mojego fryzjera, wszak dziewczyna musiała zrobić się na bóstwo przed wyjazdem do wód. Przy okazji wyjazd był ekonomiczny i lodówka wypełniona po brzegi swojskimi wyrobami.
U fryzjera? ... Swojskie wyroby?
To prawie jak w "Misiu": Tu jest kiosk RUCH-u ... ja tu mięso mam.

Re: Pogaduchy
: 18 sty 2023 19:02
autor: Felice
Przy okazji Andrzeju...
U fryzjera robiłyśmy się na bóstwo...
Coś jeszcze? Jeszcze kupiłam lokalny pyszny ser... w sklepiku przy mleczarni, nie u fryzjera.