Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Bardzo mi się podobała Basiu , chciałoby się częściej takie książki czytać
Dobrą Lewek lekturę wynalazł Piękna spowiedź życia
Choć powiem Ci Basiu,że chwilami byłam zła na tą Adelkę ciężkie życie miał z Nią Adolfik
... ale ciepło na sercu robiło się,jak się czytało jak spędzali jesień życia.... te rytuały ich, szacunek,
miłość, rozumienie się bez słów ....itp. coś niespotykanego na co dzień. Pomimo,że to fikcja,to chciałoby się tak
Mózg,to niezbadany kosmos.....ale nie wiem czy w realnym życiu,
można przeżyć ponad 60 lat w małżeństwie obarczonym tajemnicami
i dopiero na koniec życia przyznać się do swoich korzeni, błędów kłamstw
Toby się chyba nie udało
Dzień dobry
Pogodny ,chłodny dzień ,słoneczko prześwituje za chmurki
Dzień Babci w przedszkolu ,wyjazdowa Poznań
Wolny dzień ,wieczorem w domku
Ewaszka już żyje wyjazdem ,przygotowania
Kulinarne pogaduchy ,zawsze coś ,dobrego pozostaje
Spokojnego ,pogodnego dnia ,pozdrawiam .
PS .Dziękujemy za pozdrowienia z Kołobrzegu
Ja myślę,że to jest jednak niemożliwe Trauma traumą, ale charakterek też dużo daje
A czy ona miała tak źle w obozie, Basiu, w porównaniu z innymi, żeby zwalić wszystko na traumę
Dobra,bo się spoilery zaczną
Dzień Babci za pasem i nikt nie przyjdzie Po kalendarz trzeba sobie samej iść do wnuczki
A już prawie dwa miesiące bez choroby było
Dzień dobry.
Koniec spoilerowania, bo książkę zamówiłam.
Późno zaglądam, ranek zajęty sprawami zdrowotnymi. Trochę krwi mi utoczono, miał być jeszcze zastrzyk, ale zapomniałam go wziąć z domu... ot skleroza.
Hejka
Dopiero teraz się z Wami witam.
W końcu dotarłam do domu. Dzisiaj kilka spraw było do załatwienia,niestety dwóch nie udało mi się załatwić, heh.
Jak sobie pomyślę ile to będę miała do ogarnięcia w przyszłym tygodniu to... u la la
U la la...fajne powiedziane Ewaszko
Zabiegi zakończone, ciało zmęczone...
A tu trzeba do garów popędzić i coś dla wnusia ugotować
Galaretkę z bitą śmietaną zrobić...lubi zieloną dla niego ma smak ,, ogórka,, fajne są 4 latki
Miłego wieczoru