Strona 1505 z 15875

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 13:55
autor: margot
Kociu ,,serducho" rzecz nabyta ;)
:lol: :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 14:00
autor: kociu
Margociu po wojazach w górach pewnie wróci do równowagi :lol: :lol: :lol:
i już nigdy nie da sie wyprowadzić z niej :twisted: :twisted:
szkoda życia dla .......... ;) ;) ;)

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 14:00
autor: ewasz
Hejka lasencje :serce:

Duszko trzeba dbać o serduszko pomimo, że "rzecz nabyta" :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 14:05
autor: margot
kociu pisze:Margociu po wojazach w górach pewnie wróci do równowagi :lol: :lol: :lol:
i już nigdy nie da sie wyprowadzić z niej :twisted: :twisted:
szkoda życia dla .......... ;) ;) ;)
Pomogę Ci
[ obrazek zewnętrzny ]

:P

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 14:07
autor: margot
ewasz pisze:Hejka lasencje :serce:

Duszko trzeba dbać o serduszko pomimo, że "rzecz nabyta" :lol: :lol:
Ależ ja dbam :roll:
Pilnuję aby nigdzie nie skoczyło na boczek ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 14:13
autor: kociu
Super dzieki ,we dwie to damy radę :lol: :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 14:14
autor: kociu
margot pisze:
ewasz pisze:Hejka lasencje :serce:

Duszko trzeba dbać o serduszko pomimo, że "rzecz nabyta" :lol: :lol:
Ależ ja dbam :roll:
Pilnuję aby nigdzie nie skoczyło na boczek ;) :lol: :lol: :lol:
Fajnie tak jak skacze na bok ,a potem motyle w brzusiu furgają :twisted: :twisted: :twisted:

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 14:28
autor: margot
A co jakiś lepidopterolog jestem czy co :?: :roll: :evil:

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 19:47
autor: Felice
A ja mam smutny czas.....zmarła moja przyjaciółka u której niejednokrotnie szukałam odpowiedzi nawet na jakieś wątpliwości z forum.Była doskonałym laryngologiem jak również specjalistą medycyny fizykalnej i balneologi.Przegrała walkę z białaczką rok po przeszczepie........wczoraj żegnaliśmy ją przed kremacją,a w sobotę mam pogrzeb.Pomagam trochę osieroconej córce,ale i tak nic nie ukoi jej bólu. :( :( :(

Re: Pogaduchy

: 02 wrz 2014 20:18
autor: dziunia60
Alice pisze:A ja mam smutny czas.....zmarła moja przyjaciółka u której niejednokrotnie szukałam odpowiedzi nawet na jakieś wątpliwości z forum.Była doskonałym laryngologiem jak również specjalistą medycyny fizykalnej i balneologi.Przegrała walkę z białaczką rok po przeszczepie........wczoraj żegnaliśmy ją przed kremacją,a w sobotę mam pogrzeb.Pomagam trochę osieroconej córce,ale i tak nic nie ukoi jej bólu. :( :( :(
Alice,współczuję bardzo :( Ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu,trzeba się pogodzić z tym co niesie los :(