Strona 1512 z 15876

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 13:42
autor: ewasz
Ulanie, widocznie sąsiad nie chce się zgodzić na Jej wyjazdy do sanatorium więc tłumaczy się dziećmi i wnukami ;)
Drugą przyczyną może być, że niezbyt dokuczają Jej te schorzenia ;)
Jakby pojechała choć raz to inaczej by mówiła bo zauważyłaby różnicę w samopoczuciu :lol:

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 13:53
autor: forumowicz
Jak się nasłuchała opowieści dziwnych treści to tak :evil: Ewa ma absolutną rację ,trzeba być normalnym,mieć normalną cywilizowaną rodzinę i "latać" :( :evil: po sanatoriach ,by nie skończyć przez własną głupotę na wózku albo w szpitalach :(

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 13:56
autor: teresa63
ulanie pisze:Jak dobrze mieć sąsiada... :kwiat: dobrze, bardzo dobrze.... wczoraj sąsiadka mi powiedziała, że ona to nie ma czasu myśleć tylko osobie i latać po sanatoriach, a też jest chora, bo ma wysoki cholesterol i nadciśnienie, ale woli dzieciom pomagać i bawić wnuki, a nie jeździć sobie na odpoczynki do sanatorium.... :mrgreen: na szczęście to nie jest tylko jedna moja sąsiadka, ale tej też nie znałam z tej strony :o
Ula powielam temat - mam tez sasiadow - ktorzy zawsze maja " cos " to szkoda kasy ; to nic nie pomoze , to z wnukami musza zostac i tak w kolo :shock: ale najswiezsze wiadomosci siedzac na lawce - - to pochlaniaja :? - a jak powraca sie z sanatorium - to pytan milion - zeby z tematu nie zejsc :mrgreen:

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 14:04
autor: ulanie
Dziękuję dziewczynki :kwiat: tym się nie przejęłam, ale uświadomiła mi ta rozmowa, jak na mnie patrzą co niektórzy... jak na samoluba, który jeździ sobie, bo myśli tylko o sobie :lol: pojęcia zielonego nie mają, że ja to robię właśnie z myślą o swoich najbliższych... o sobie a jakże także, ażebym nie musiała kiedyś poruszać się na wózku, żeby moje stawy nie odmawiały mi posłuszeństwa ... żebym mogła za rok bawić się na weselu córki :idea: ... i co nie samolub ze mnie :lol: :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 14:15
autor: ewasz
Bardzo dobrze robisz Ulanie, że jeździsz się kurować.
Ci, którzy myślą, że jesteś samolubna to z pewnością nie wiedzą co mówią.
Tak zapobieganie chorobom jak i leczenie w początkowym stadium jest o wiele skuteczniejsze i chroni nas od cięższego zachorowania lub oddalenia jej skutków.
Są ludzie takiego pokroju, że jak sami czegoś nie dotkną lub nie przeżyją i nie doświadczą na swojej skórze "czym to pachnie" to gadają właśnie takie głupoty.
Masz rację, poprzez leczenie sanatoryjne nabierasz sił i kondycji by być użyteczną w rodzinie i móc sprostać obowiązkom z tym związanych.
O samolubstwie nie ma tu mowy :)

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 14:31
autor: ulanie
Dziewczynki też tak uważam, a sytuacja ta uświadamia nas jakie jest nasze społeczeństwo - narzekające i użalające się nad sobą, bo po co coś robić jak to nic nie pomoże :roll:

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 14:42
autor: ewasz
ulanie pisze:Dziewczynki też tak uważam, a sytuacja ta uświadamia nas jakie jest nasze społeczeństwo - narzekające i użalające się nad sobą, bo po co coś robić jak to nic nie pomoże :roll:
Daleko nie muszę szukać :twisted: mam to w domu :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 14:45
autor: ulanie
Ewuniu do sanatorium ich, niech zobaczą sami i odczują na własnej skórze jak to pomaga :lol:

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 15:04
autor: ewasz
ulanie pisze:Ewuniu do sanatorium ich, niech zobaczą sami i odczują na własnej skórze jak to pomaga :lol:
Niestety, był trzy razy i absolutnie Mu się nie podobało i nie nie pomogło a ja zawsze trafiałam lepiej pod względem warunków bytowych :lol: :lol:
Lądek nie przypadł też do gustu bo tak ciągle z górki i pod górkę i na dodatek na zabiegi też się trzeba było przemieszczać :lol: :lol:
To taki typ człowieka, któremu ciężko dogodzić :twisted:

Re: Pogaduchy

: 07 wrz 2014 15:34
autor: ulanie
A to wielka szkoda, trudno, widocznie tak to już jest, że faktycznie nie każdemu tam jest dobrze, ale to także sprawdził na własnej skórze i nie można się czepiać, że marudzi. Dla nas na szczęście pomaga i ja się bardzo cieszę, że mogę jechać i podreperować swoje zdrowie... 5 dni i jadę :lol: