Strona 153 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 05 mar 2019 10:09
autor: malgorzatas
Ja też się z mężem rozliczam...ale jak się rwą do pracy to ja tylko się cieszę... :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 05 mar 2019 10:14
autor: ANDY12345
Krowodrza, Prądnik Biały.... teraz to mogłabyś mieć problemy bo Huta się bardzo rozbudowała, ale stara ma w sobie ten urok zabudowy i od razu dzieciństwo się przypomina :o :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 05 mar 2019 10:31
autor: BozenaMat
A to i te rejony znam :) Wujek mieszka na Prądniku Białym (ulica Łokietka).......... być może nawet wpadliśmy kiedyś na siebie, bo ładnych ileś tam lat temu często tam bywałam :D :D

No to mknę do zajęć........ miejcie się zdrowo :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 05 mar 2019 13:09
autor: ANDY12345
Góra z górą podobno się nie zejdzie... jak będziemy mieli okazję się spotkać to się przekonamy :o :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 05 mar 2019 14:04
autor: Cygana
Witam Wszystkich :kwiat: jak tu gwarno i wesoło :D ja dopiero z łóżka się wyczołgałam... :lol: pity zawsze robiłam sama ale odkąd mój laptop pađł, córcia robi .....................A Ja w Krakowie mam kuzynke ,na Rakowieckiej ,czy Rakowickiej ,blisko wiem że jest cmentarz ,z 30 lat temu byłam tam ... :? :roll:
U nas tak wieje że wianek z drzwi i wycieraczke musiałam ewakułowac do domu, bo u sąsiada by wylądowały...kąpanko i coś upichcic trzeba ,konia z kopytami bym zjadła :mrgreen: Miłego Dnia :serce:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 05 mar 2019 15:14
autor: ANDY12345
No to ładnie wieje jak Ci wianek zrywa ;) :lol: :lol: .
komp mi nie pomoże bo muszę wszystkie faktury policzyć, a jak się nie ma odpisów to skarbówka zrobi ta za Nas :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 05 mar 2019 17:04
autor: forumowicz
Witam witam! Dopiero przyjechałam ze szkolenia. Z zadupia ale w takim miejscu mogłabym mieć lokum. 😉 PIT to pikuś brak odliczeń, tylko procencik jak obiecano i krew. Pogoda obrzydliwa, wczoraj wichura dzisiaj ulewa, ciemne skłębione chmury brrr...głowa boli. Ale 😁 pączki na drzewach, krokusy, przebiśniegi, zalążki zawilców. Wiosna. Teraz chciałabym sanatorium zaliczyć....Odnośnie zlotu kamienicy i przyjaciół pomyślcie proszę ...może wrzesień? Znajdziemy miejsce idealne dla wszystkich.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 06 mar 2019 08:00
autor: ANDY12345
Jestem za spotkaniem, tylko potrzebna byłaby Organizatorka do zarządzania aby np. zebrać dogodne terminy a i miejsce też nie bez znaczenia. Ja ze względów oczywistych nie spełniłbym kryterium tej funkcji. Każdy z Nas ma obowiązki zaplanowane bądź określone tylko w zarysach, dlatego dobrze by było możliwie wcześniej planować. Jak się na to zapatrujecie ? Pozdrawiam dużo słoneczka i ślicznej pogody jaka jest u mnie :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 06 mar 2019 09:13
autor: malgorzatas
Dzień Dobry :kwiat:
Nasz rodzynek już zawitał do Kamienicy :) i odhaczył obecność...

U mnie też piękna pogoda..słoneczko od rana ...można zaplanować jakieś wyjście...

Pozdrawiam Wszystkich...do wesela coraz mniej czasu.. :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 06 mar 2019 12:23
autor: GIENIA
Witam w Kamienicy :D :kwiat:
Wszystkiego dobrego tesciowym :kwiat:

Ja już czekam na pieniążki z odpisu , może jakis wyjazd sobie zafunduję :?: ;) :lol: :lol: , a jeśli nie , to wnukom sprawię jakieś przyjemności :D

Jeśli chodzi o wypośrodkowanie miejsca spotkania , to wyszły mi Katowice :lol: :lol: