Strona 15376 z 15876

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 09:38
autor: Bibi2
Dzień dobry,
jak gwarno wczoraj było , Kazimierz, Lawenda, Alicja - pozdrawiam :)
U mnie śnieg popaduje i -6 ,
Pięknie jest :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 09:44
autor: Martinka
Dzień dobry :kwiat:
Zimno, biało, nie pada nic. :roll:
Miłego dnia życzę . Pozdrawiam. :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 09:52
autor: Bibi2
Martinko, bo u mnie pada ;)
Zjadłam śniadanko, ale bym się przyłożyła :?

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 10:45
autor: ewasz
Hejka :D

U mnie dość sporo wczoraj poprószyło...
Dzisiaj słonko ...
Kontrola kominiarska właśnie opuściła moje mieszkanie...
Teraz spokojnie mogę już udać się na białe korytarze...

Miłego... :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 10:46
autor: Martinka
Szczerze Basiu ja też. :!: :!:
Spałam dzisiaj 3,13 ,więc :?: :shock: :roll:
Miłego, słonecznego dnia, bo akurat słonce mam,
więc wysyłam promienie do Wszystkich potrzebujących :kwiat: :)

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 11:46
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry . :kwiat:
Pogodny ,chłodny dzień z słoneczkiem ,zimowa aura . 8-)
Pogaduszki zagościły i wybyły ,spóźniona nie zawsze ,można w necie ;)
Ewasz tylko nie, białe korytarze . :roll:
Jutro mam zaproszenie na Dzień Babci , do przedszkola :serce:
Trasa Poznań oczekuje ,nie obecna na forum. ;)
Trzeba niespodziankę ,przygotować :o
Jeszcze poza domem ,pozdrawiam, pogodnego dnia . :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 13:34
autor: ewasz
Grażynko, nie jest źle, oskrzela i płuca czyste a ten kaszel to wina zatok.
Dostałam antybiotyk ...
Pozdrawiam :serce:

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 15:13
autor: GIENIA
Ewaszko , Ty zapomnij o kaszlu .... wyjazd masz tuż , tuż :)

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 15:30
autor: ewasz
Tak Gieniu, najwyższy czas zapomnieć o tym paskudnym kaszlu... :lol:
Ciekawe jest to, że na wyjazdach ten kaszel zanika...
Widocznie muszę zmienić klimat...
Śląsk mi najwyraźniej nie służy :lol:

Re: Pogaduchy

: 17 sty 2024 16:06
autor: Gość
Dzień dobry
Kazimierz dziękuje Basi za pozdrowienia i się odwzajemnić pragnie.
Wszystkim pozostałym też macham przyjaźnie... :)
Zima na wsi cudna, choć niektóre drogi zmusiły mnie do wzmożonej czujności.
Kocica tak opakowana w futro, że trudno ją poznać - przybiegła na nasze powitanie jakby się paliło :)
Czyżby to grube futerko zwiastowało nierychłe nadejście wiosny? :(