Witam wszystkich
Powsinoga wraca do domu

Trzeba trochę u siebie pomieszkać

Nutka na samą myśl o głaskaniu już zmęczona a ja bym pogłaskała... no nie gospodarza nie, nie

A na poważnie może jak już w domu to lżej Ci będzie mimo wszystko . Współczuję Ci Kochana
Basia do kina się wybiera . Basieńko a ja najprawdopodobniej w następną niedzielę będę na "Baronie cygańskim " u Ciebie i bardzo żałuję , że nie będziemy mogły się spotkać bo jadę z koleżanką i wojakami ( wycieczka z Jednostki) ale przyjdzie czas.....
Grażynko czekam na dobre wiadomości
Serdeczności dla wszystkich . Dla tych hulających jeszcze w Busku też
