Strona 15435 z 15878

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:01
autor: Andrzej1958
Martinko merytorycznie.
ZUS w przeciwieństwie do NFZ nie wysyła do sanatorium, tylko na rehabilitację w ramach prewencji rentowej.
ZUS-owi chodzi o to, by pacjent podreperował zdrowie, wrócił do pracy i płacił składki, a nie przechodził na garnuszek ZUS-u przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
Ja miałem podobnie. Negatywna decyzja orzecznika.
Odwołanie również negatywne. Po negatywnej decyzji lekarz orzecznik powiedział mi, że renta mi nie grozi. Miałem wtedy 3 czy 4 lata do emerytury, a moja choroba nie rozwinie się tak, bym musiał przejść na rentę - dlatego decyzja negatywna.
Może Twoje odwołanie będzie skuteczne.

Pozostałe zostawiam bez komentarza.

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:14
autor: ewasz
No cóż Martinko, pomimo swoich lat nie pomyślałam o sobie jako o starowince... :roll:
Spotkałam na swojej drodze młodych i już starych jak również starych a jeszcze młodych.
Nie PESEL świadczy o starości a podejście do życia.
Rozumiem, że jesteś rozżalona ale czy trzeba było aż tyle żółci ulać?

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:24
autor: Martinka
Hej :kwiat:
Jestem na rencie i pracuję, 40 lat płacę składki do ZUS na funkcjonowanie tej jednostki- wielkie gmaszyska, które mieszczą dużo pracowników i klientów ..Atinko jeżdżę też prywatnie i nie widzę żadnej różnicy w zabiegach, jak i w poprawie,zdrowia- dlatego nie dziw się mojej frustracji :roll:
Dziwne jest, że wszystkim wszystko pasi,
a mamy przecież XXI wiek i można się bardziej postarać i zaproponować coś nowego- leki, zabiegi ?, :roll: .
ZUS lubelskim, jak każdy inny ma podpisane umowy z sanatoriami, które w żaden sposób nie są zreformowane i odnowione. Czasy króla ćwieczka minęły
Wiem, że chodzi o pieniądze a mnie o pewne wygody za 40 lat dotowania tej formacji oraz o możliwość wyjazdu na Rehabilitację Dostałam negatyw bez żadnego uzasadnienia, bo tej pani tak się podobało. :roll: Dziwne :?:
Miłego wieczoru życzę

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:34
autor: Felice
Martinko przepracowałam w swoim życiu wszystkie wymagane lata, w wieku 41 lat wysłano mnie na rentę z orzeczeniem „ trwale niezdolna do pracy w wykonywanym zawodzie. Mimo renty cały czas pracowałam aż do osiągnięcia wieku emerytalnego.
Wiesz co nas różniło? To że nie miałam możliwości skorzystania z prewencji rentowej bo takowej nie było.
Nie mam o to pretensji do wszystkich wokół i życia.
Piszesz, że odprowadzasz składki od 40 lat… no cóż potworna starucha z Ciebie… :?

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:38
autor: Martinka
Dziękuję za uznanie I miłe słowa Felice
:lol: :lol:
nie od 40 a 40 lat , jubileuszówkę wzięłam
:!: :!:

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:41
autor: grazynamackowiak
Dobranoc pogaduszki. :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:52
autor: Felice
Czterdzieści lat już odprowadzasz czyli tak jak napisałam… od 40 lat, nie od 40 roku życia.

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:53
autor: Andrzej1958
Martinka pisze: 22 kwie 2024 20:24 Hej :kwiat:
Jestem na rencie i pracuję, 40 lat płacę składki do ZUS na funkcjonowanie tej jednostki-
....
Czepialski jestem.
Prewencja (czyli zapobieganie) nie należy się, bo już jesteś na rencie.

Sorry, ale wszedłem w buty urzędnika, który sprawdza punkt po punkcie czy są spełnione przesłanki do wydania pozytywnej decyzji.

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 20:58
autor: GIENIA
Na stałej się nie należy , na okresowej - tak . Nie doczytałam na jakiej jest Martinka :?

Re: Pogaduchy

: 22 kwie 2024 21:05
autor: Martinka
Tak jestem na rencie i pracuję o 1 godz. krócej, w związku z tym że jestem zatrudniona w takim wymiarze mój zakład pracy nie płaci jakiś składek , więc opłaca się taki układ każdej ze stron :o.
Jestem na rencie okresowej, po zakończeniu tego okresu rentowego Cudownie wyzdrowieję. :roll: