Strona 15503 z 15875

Re: Pogaduchy

: 05 wrz 2024 09:57
autor: Atina
Dzień dobry
Kolejny piękny dzień z letnią pogodą :)
Kawa po trasie w Ciechu i dalej w podróż... :lol:
Miłego dnia Wam życzę 8-)

Re: Pogaduchy

: 05 wrz 2024 13:22
autor: Martinka
Dzień dobry :kwiat:
A tak wpadłam się przywitać :!:
Jutro kroplówka, która jak dla mnie to działa, bo mam inne nastawienie do codzienności
i więcej mi się coś chce :o :!:
Rozmiar mniej , zmieściłam się w chude spodnie :shock:
Piękne słońce, klima działa , koniec pracy niedługo , aż do poniedziałku :!: :lol:
Pięknie jest :)
Pozdrawiam serdecznie :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 06 wrz 2024 10:13
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry . :kwiat:
Pochmurny ,chłodny dzień ,bez upału . :)
Piąteczek ,lubię ten dzień . :)
Pogaduszki ,nie zagościły .cisza w temacie . :o
Martinka ,dzwoniła o zwroty ,nic nie pisze . :o
Koleżanka sanatoryjna ,wydzwoniła z zwrotu Krynica Zdrój 8-)
Wyjazdowym na kuracji ,super pogody ,towarzystwa ,niezapomnianych wrażeń . 8-)
Spokojnego ,miłego dnia ,pozdrawiam. :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 06 wrz 2024 11:50
autor: ewasz
Dzień dobry :kwiat:

Rano było dość chłodno bo zimny wiatr powiewał, teraz gorąco...

Białe korytarze zaliczone...
Zostałam wciągnięta do Programu Kardiologicznego i teraz multum badań łącznie z dietetykiem...

Miłego dnia :kwiat: :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 06 wrz 2024 12:45
autor: Gość
Dzień dobry 🌞
Wyobrażam sobie jak ktoś tak energiczną i stanowczą osobę jak Ewa gdzieś wciąga 😉😉. Akurat!
Ale to taka przenośnia, wiadomo.
Dużo pozytywnych emocji w ten nadchodzący weekend życzę.
A sam jadę wojować z Pocztą Polską.
To co wyprawiają kurierzy Pocztexu to zgroza.
Porozmawiam sobie z kimś na ten temat, może mi ulży, choć nadzieja słaba...
Pozdrawiam

Re: Pogaduchy

: 06 wrz 2024 14:35
autor: Martinka
Hejka . :kwiat:
Grażynko nie dzwoniłam o zwroty, jestem bardzo zmęczona - tym upałem, pracą, leczeniem - nie mam głowy, nie myślę
o tym na razie :roll:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 06 wrz 2024 18:49
autor: ewasz
Gość pisze: 06 wrz 2024 12:45 Dzień dobry 🌞
Wyobrażam sobie jak ktoś tak energiczną i stanowczą osobę jak Ewa gdzieś wciąga 😉😉. Akurat!
Ale to taka przenośnia, wiadomo.
Dużo pozytywnych emocji w ten nadchodzący weekend życzę.
A sam jadę wojować z Pocztą Polską.
To co wyprawiają kurierzy Pocztexu to zgroza.
Porozmawiam sobie z kimś na ten temat, może mi ulży, choć nadzieja słaba...
Pozdrawiam
Kaziu, czasami daję się wciągnąć niestety, no i niestety czasami żałuję...
Jak wszyscy, jestem tylko człowiekiem...

Walka z nimi (kurierami) i nie tylko to jak z wiatrakami ale warto parę soczystych słów rzucić im w twarz.

Tobie również samych pozytywów życzę :D

Re: Pogaduchy

: 09 wrz 2024 12:48
autor: Felice
Dzień dobry już z Warszawy. Nieco chłodniejszej, co dla mnie jest idealne przy nawale prac porządkowych po powrocie.
Kursy pralka, balkon, kuchnia... :lol: ... przedłużenie rehabilitacji.
Kaziu ja rozwód z pocztą wzięłam już parę lat temu i ani przez chwilę nie żałuję tej decyzji . Tak niesolidnej firmy nie spotkałam nigdy. Obecnie już długi czas korzystam z usług InPost, nie zawiodłam się na nich i niech tak pozostanie. Prostota, przejrzystość, terminowość biją wszystkich na głowę.

Re: Pogaduchy

: 09 wrz 2024 16:08
autor: Gość
Zacznę od końca. Rzeczywiście to niesamowite gdy zamawiasz coś w sklepie powiedzmy w Sosnowcu o 15.00 a paczuszka ląduje następnego dnia w najbliższym paczkomacie, których wciąż przybywa nawet w małych miejscowościach. Dlatego my też korzystamy z tej opcji najczęściej, ale w tym roku zadałem się niestety z pocztą i to dwa razy. Raz nie miałem wyjścia, a w drugim przypadku skusił mnie dodatkowy rabat (ot pazerność ludzka niewytłumaczalna...).
Szczegóły moich przygód z tym związanych zostawię dla siebie ale zapewniam, że nie wiadomo było czy się śmiać czy płakać.
Jak taka firma w dzisiejszych czasach w ogóle jeszcze funkcjonuje 🤔.
Pozdrawiam 🙂

Re: Pogaduchy

: 09 wrz 2024 22:59
autor: BozenaMat
Witam wieczorkiem.

Ponoć co drugi głupi ma szczęście. Zaliczam się do tych drugich. :lol:
Ponad tydzień w Sopocie i pogoda wymarzona. 140 km na liczniku, krótkich spodni nie zdejmowałam (no chyba, że do spania). Deszczyk zaczął kropić, gdy wsiedliśmy do pociągu.
Nigdy czegoś takiego nie miałam. Zawsze coś tam się zachmurzyło, kropnęło....... teraz lampa cały czas, lekki wiatr o morza. Po prostu bajka :) Wypad udany w 100 % :)
Czego i innym życzę :)

A teraz czas, by pralka popracowała.... no i stres, bo Księciunio poszedł do przedszkola. Na razie ciężko to idzie :evil:

Dobrej nocy wszystkim życzę :)