Dzień bury i szary...no cóż
Andrzej przydział po prośbie do Szczawnicy z nfz I fajnie
Szczawnicy jeszcze nie znam
Miłego dnia Wam życzę





U mnie też noc długa lecz zgoła inna jak u Ciebie...kaszel nie dał spać...Felice pisze: 26 sty 2025 12:25 U mnie noc długa, chory organizm domagał się snu. Taką miał potrzebę. Dzisiaj jeszcze polegiwanko, ale już trochę aktywniej, nawet sałatkę jarzynową udziabałam.
Słonko było i się zmyło…

