Pancernz , no to bojkotujemy , żądając chłodu przez cały rok

, tak jak kiedyś Sosnowiec żądał dostępu do morza
Trudno mi powiedzieć czy Zbyszek i Berbla maja rację , czy Felice , gdyby było bliżej , pojechałabym tak na dwa dni i sprawdziła na własnej skórze
A co Ty się Zbyszku tak uczepiłeś tego Kołobrzegu
Gdybym musiała teraz jechać nad morze , to pomimo , że Świnoujście o wiele bardziej mi się podoba , wybrałabym zdecydowanie Kołobrzeg

fakt , że ludzie w Św. rozkładają się na 3 promenady , ale powiedz mi gdzie tam chociaż na chwilkę można ukryć się w cieniu

nigdzie ... wzdłuż , na całej długości każdej z promenad , nie ma drzew ... jest tylko ten pas nieużytków między promenadą nadmorską i środkową , no ale dobrze wiesz , że tam chodzić się nie da .
Jedynie pas , pomiędzy ulicą Sikorskiego a Centrum jest częściowo zadrzewiony , ale nie ma tam ani alejek , ani ławeczek , ani bliskości morza i jodu .
W Kołobrzegu pomiędzy promenadą , a alejką nadmorską jest szeroki pas zieleni , cały zadrzewiony , a w nim alejki spacerowe , ławeczki , spokojnie tam można spacerować , nie na promenadzie , gdzie słońce odbija się od betonu , blaszanych sklepików , budynków i szyb . Ten pas zieleni jest tak długi ( od portu , aż do Arki , a nawet dalej ) , że dla nikogo nie zabraknie miejsca .
