Dzień dobry
Martinko czytając to co piszesz wyciągam wniosek, że problem tkwi w Tobie, nie sanatorium.
Nie wiem jakie zabiegi Tobie pomagają i jakich oczekujesz. Ja mając dość poważne schorzenia w Busku mam takie zabiegi, które pozytywnie wpływają na mój stan zdrowia. Najważniejszy jest ten, którego nie ma w karcie, czyli ruch. Codziennie robię minimum 10 km, a nie ma takiego schorzenia, dla którego ruch jest przeciwwskazaniem.
Dla mnie żaden wyjazd nie jest stratą czasu, bo ten wykorzystuję całkowicie dla siebie.
Uwielbiam poznawać nowych ludzi, zawsze coś wniosą do mojej codzienności i nawet jak to jest tylko w czasie pobytu to jest co wspominać. Tak się składa, że większość zostaje na dłużej.
Każdy z nas jest inny i każdy czegoś innego potrzebuje.
Serdecznie pozdrawiam z jeszcze słonecznej stolicy.