Dzień dobry,
będzie dobry , słoneczko świeci, w nocy coś tam pokropiło, na nosie koniec tygodnia ....
Oj MArtinko, to masz problem ....
Nie będę zachwalała jakie to te sanatoria dobre, leczą z chorób itd... , ale ja nie narzekam ,
nie oczekuję , że bez powtórnego zabiegu uleczą mój kręgosłup.
Zabiegi podtrzymają moją formę , wzmocnią mięśnie, poprawię ogólne samopoczucie,
przy okazji poczynię obserwacje zachowań ludzi, coś zobaczę, nie mam poczucia, że coś muszę zrobić .
Mimo zapachu włażę do wanny z siarką czy basenu solankowego, najchętniej zanurzyłabym się w wannę gęstej borowiny.
Mam też świadomość, że przy niektórych schorzeniach bardzo trzeba uważać w doborze zabiegów bo mogą przynieść
więcej szkody niż pożytku i o tym wiedzą rehabilitanci .
Przed Tobą decyzja czy korzystać z takiej formy leczenia czy nie .
Sanatorium to nie kara, to wybór każdego z nas , odczucia po takim turnusie to też indywidualna sprawa .
Mimo wszystko życzę dobrych decyzji i wrażeń .
Dobrego wszystkim
