Ja też wczoraj byłam nad jeziorkiem i to nie takim malutkim.Dzień spędziłam w Mikołajkach, po drodze odwiedzając mazurski azyl Gałczyńskiego leśniczówkę Pranie. Piękny dzień z rejsem po Śniardwach, pysznym jedzonkiem i słońcem.
Zapowiadają deszczowe dni to może na zadzie posiedzę. Niech pada, bo roślinność umiera, a w rzekach wody brak.


