Strona 15783 z 15875
Re: Pogaduchy
: 09 gru 2025 13:15
autor: Felice
Martinko masz prawo w to nie wierzyć. Skąd to przekonanie że nic Ci nie daje? To nie są wymierne wartości. Udokumentowane badania medyczne potwierdzają skuteczność kuracji. Mnie dają wiele i będę korzystać ilekroć nadarzy się możliwość.
Zapach to również pojęcie względne, na pewno nie mam złych skojarzeń i doświadczeń.
Bardziej cuchną ludzie nie dbający o czystość…
Dla mnie kąpiel siarkowa to przyjemne doznanie.
Re: Pogaduchy
: 09 gru 2025 13:32
autor: BozenaMat
Dzień dobry póki jeszcze w miarę czas jest..... Niedługo zacznie się bieganina

to i Forum zejdzie na dalszy plan.
Co do siarki i borowiny. Tak jak Felice pisze...... różnie ludzie reagują. Mnie okłady z borowinowego błotka bardzo pomagały.
A siarka? Byłam w Busku i powiem tak. Choć mam czuły węch, córki wręcz mówią, że nadwrażliwy...... to będąc w Busku nie odczuwałam jakiegoś dyskomfortu. Trochę we Włókniarzu jak byłam odwiedzić koleżankę. Myślę, że wszystko tkwi w nastawieniu psychicznym. Ja po prostu przyjmuję fakt siarki i nie myślę o zapachu
Dobrego popołudnia życzę. Jedno okno umyłam..... może jeszcze z jedno machnę?

Re: Pogaduchy
: 09 gru 2025 13:59
autor: Martinka
Re: Pogaduchy
: 10 gru 2025 09:11
autor: Bibi2
Witam,
nic nie powiem , muszę język przygryźć i dać zakaz paluszkom
Bożenko, dobry kierunek, bardzo fajne tereny , chętnie bym się wybrała
w większości miejsc byłam tylko przejazdem tak wycieczkowo , a przydałoby się trochę więcej.
Grażynko, w Krystynie borowina jest w innym budynku , trzeba przejść na drugą stronę-
weź to pod uwagę jak będziesz ją miała w rozpisce , o kurcze nie pamiętam gdzie siarka była
Oj czas chyba zabrać się za robotę , Święta na nosie
dobrego dnia

Re: Pogaduchy
: 10 gru 2025 09:32
autor: Atina
Dzień dobry
Zarazem życzę miłego dnia
Wszystkim życzę zdrowia ja uciekam do pracy
Bibi dlaczego przemilczeć
Siarka do d....
Solanka do d...
Borowina do d...

sanatorium też o kant d...
Re: Pogaduchy
: 10 gru 2025 09:45
autor: BozenaMat
Dzień dobry..... choć za oknem szaro, to witam z uśmiechem
Bibi2 pisze: 10 gru 2025 09:11
muszę język przygryźć i dać zakaz paluszkom
Tylko nie odgryź jęzorka, bo liczę na długie nocne pogaduchy jak zawitasz w me rejony
Wiesz Basiu? Od lat przymierzam się, by powędrować po Dolinie Kłodzkiej, przejść parę szlaków. ale... zawsze jakoś wybieraliśmy południowy wschód. Krynica, Szczawnica schodzona wzdłuż i wszerz. Chyba czas ruszyć dalej

W sumie mapa pokazuje mi, że do Kudowy mam 4,5 godziny jazdy... nie jest źle, autostradą się pomknie
Ale to jeszcze trochę czasu, na razie czytam, zerkam tu i ówdzie...... muszę być przygotowana. Zresztą znasz mnie. Każdy dzień muszę mieć dopracowany

Co najwyżej wieczory spontan
Miłego dnia życzę i fruuuuuuuuu...... czas do zajęć
Atinka uderzyła w sedno
Re: Pogaduchy
: 10 gru 2025 09:48
autor: Bibi2
Atinka,
ja tam spokojny człowiek
Od jakiegoś czasu zastanawiam się gdzie tu wybrać się na kurację
spokojności
O, to mi się Bożenka zakręciła pod ręką , cześć
nie bój żaby , pogadamy

Re: Pogaduchy
: 10 gru 2025 10:19
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry
.Pogodny ,chłodny dzień z słoneczkiem
.Pogodę wykorzystam na pranie
Informacja pierwszy pociąg do Ciechocinka wyruszy 14 grudnia od niedzieli ,nareszcie połączenie
Takie kurorty ,dawno powinny mieć połączenie ,inne też
. Kuracja w styczniu ,pogoda może być różna ,dobrze że rehabilitacja kontynuowana ,,nic nie przeszkodą ,towarzystwo oczekuje przyjazdu ..

Wcześniej chciałam poznać Busko Zdrój ,jestem zadowolona z przydziału .
Spokojnego pogodnego dnia pozdrawiam

Re: Pogaduchy
: 10 gru 2025 12:12
autor: Martinka
Atina pisze: 10 gru 2025 09:32
Dzień dobry
Zarazem życzę miłego dnia
Wszystkim życzę zdrowia ja uciekam do pracy
Bibi dlaczego przemilczeć
Siarka do d....
Solanka do d...
Borowina do d...

sanatorium też o kant d...
Witam
Atinko, cóż
Kiedy nie ma szans na naprawę, więc to wszystko jest do d...
Nie każdej podobają się blondyni z niebieskimi oczami
Pozdrawiam bezsłonecznie niestety

Re: Pogaduchy
: 10 gru 2025 16:28
autor: Felice
Bibi siarka w Krystynie jest na -1.
Ja dodam od siebie moje kochane koleżanki, że najbardziej do doopy jest pesymizm rozsiewany na prawo i lewo.
Martinko nawet jak nie ma szans na poprawę to lepiej chyba cieszyć się tym co jest, niż pogrążyć się w czarnej doopie.
Skoro pracujesz to chyba aż takiej tragedii nie ma?
Nie oceniam, tylko dywaguję…