Dzień dobry Szaleni ludziska
Zimno,biało ale przynajmniej nie wieje.
W nocy było -0,5 a teraz upał 1 w plusie
Gieniu

nie zapomniałem tylko muszę się jakoś zebrać. Dużo pracy bo kolegę (młodego tatę) trzeba zastępować a w domu przy żonie jakoś się nie da. Marne te moje wymówki

Obiecuję że w tym tygodniu napiszę
Kawkę już panie podały w pięknym Grażynki

stylu
To i ja się dosiądę ze swoją kawą i również Was zaproszę a i jakiś żarcik dorzucę
Moja żona ma dzisiaj urodziny.
– Tak? I co jej kupisz?
– Różaniec.
– Dlaczego różaniec?
– Ciągle odmawia.
Małgosia była grzeczna, dlatego dostała od mamy dwa złote. Zapomniała jednak podziękować.
– Nie masz mi nic do powiedzenia? – podpuszcza ją mama.
Dziewczyna milczy.
– A co ja zawsze mówię tacie, kiedy daje mi pieniądze?
– „Tylko tyle”?
Serdecznie Was pozdrawiam, kochani Szaleńcy i życzę Wam dzionka miłego, słonkiem wypełnionego
