Strona 15877 z 15877

Re: Pogaduchy

: 29 sie 2026 08:43
autor: Atina
Dzień dobry
Cobyś sama ze sobą nie pisala Bibi :)
Grzybów nie zbieram bom słaba w tym temacie...ale w lesie często bywam jak jestem na wsi kijki idą ze mną w ruch 8-)
Grzyby dostaje gotowe ususzone :lol: od szwagra dobry chłop :lol:
Leje jak z cebra...wakacje pomału się kończą wnuczek najstarszy idzie do 1 klasy :)
Miłego dnia Wam życzę :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 29 sie 2026 08:50
autor: Bibi2
Dzięki Atino , już myślałam że tak będzie :lol:
To w rodzinie wydarzenie , prawie dorosły człowiek :)
Mnie chyba złapie deszcz , takie są zapowiedzi na popołudnie

Re: Pogaduchy

: 29 sie 2026 09:41
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry 🌺
Po deszczu pochmurny chłodny dzień ;)
Wyjazd na imprezę lecie ślubu :kwiat:
.Przygotowania na wyjazd ,tak trzeba .towarzystwo oczekuje 8-) 💅💃🍹.Niech nam miło leci dzień ,trzymajmy się w zdrowiu 8-) Wyjazdowym życzymy super kuracji :)
Spokojnego pogodnego dnia pozdrawiam 🙋 🌺
https://youtu.be/J5SW-3qu9dw?si=orFBtl_Ctx12RhmF

Re: Pogaduchy

: 29 sie 2026 12:16
autor: malgorzatas
Bibi2 pisze: 28 sie 2026 08:06 Dzień dobry,
to w rozjazdach jesteś Gosiu, super podróże
Jakoś zimno nad ranem , słonecznie ale czuje się chłód .
Trzeba jakoś fajnie zakończyć lato , szybkie myślenie należy włączyć :lol:
Miłego dnia :kwiat:
Dzień Dobry ...dwa wyjazdy w ciągu roku to znowu nie takie rozjazdy...zmiana klimatu i otoczenia..często natomiast jestem na koncertach ,kabaretach u nas w Poznaniu...ostatnio mi się trafiły Baciary :lol: ale się ubawiłam...dla mnie 5 dni to luksus ;)
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego ostatniego letniego wakacyjnego weekendu...Lato się kończy 23 września więc jeszcze trwa :serce:
Ostatnio natomiast bywam na 70 lat..80 lat...i się zastanawiam czy z narzekaniem że mnie coś boli zaczekać czy pomału zacząć narzekać...bo wszędzie gdzie idę to choroby... :(

Re: Pogaduchy

: 29 sie 2026 16:42
autor: Martinka
Nie chodź Małgosiu między chorych :roll:
Bo się zarazisz :shock: :lol:

Re: Pogaduchy

: 30 sie 2026 12:55
autor: Felice
Ja od dwóch dni w domu… wraz z moim wyjazdem skończyła się piękna pogoda :?
Ja jednak nadal farciara jestem.
Nie wiem jak długo usiedzę na zadzie w domu, może wraz z piękną jesienią jeszcze gdzieś wybędę… mam zamiar w moją ulubioną Kotlinę Kłodzką.
Bibi częściej wpadnę i nie będziesz sama. Małgosia też wspomoże zaglądaniem i pisaniem.