Dzień dobry

W sumie to czasami nie bardzo wiadomo czemu nie lubimy jakiejś drużyny i cieszą nas jej porazki

. Akurat jeśli chodzi o Francję to podejrzewam że zachowanie tego kapryśnego N'Gapetha ma tu duże znaczenie.
No nic. W słabszej połówce już wszystko jasne. Słowenia zagra z Włochami i trudno chyba wskazać faworyta. Ja sercem będę z Włochami za ten ćwierćfinał.
A dzisiaj poznamy drugą parę. Najpierw wojna sąsiadów z Ameryki Południowej (może kolejna niespodzianka?), a potem już wybije godzina zero.
Wczoraj wystarczył mi jeden kubek melisy na mecz lgi (choć łatwo nie było }, dzisiaj zaparzę sobie podwójną.
Do wieczora

.
P. S. Wstawiałem kotki, a tu faktycznie wyszly dzikie bestie, z tym że raczej tygrysy przypominające

. Tak to jest jak się obrazków nadużywa.
