Witam

jak wiecie byłam na wakacjach...nie będę pisała co i jak , bo każdy z nas był też w sanatorium czy na innym odpoczynku... w kraju czy za granicą

Mieszkałam jak co roku u rodziny ,ale stołowałam się w Ośrodku Rehabilitacyjnym.Przebywali tam ludzie komercyjni z zewnątrz i tak jak ja tylko spożywali tam posiłki oraz kuracjusze na turnusie z porażeniem mózgowym,niedowładem kończyn,ludzie na wózkach..z zespołem Downa

byłam na takich samych prawach co oni..korzystałam z wszelkich rozrywek jakie Pani Prezes tym osobom zapewniała.Tańce na świeżym powietrzu,pieczenia kiełbasek,grill,pieczenie ziemniaczków..różne gry i zabawy

Zaraz na początku turnusu uczestniczyłam w jednej z takich atrakcji , a było to pieczenie kiełbasek i tańce na świeżym powietrzu..poszłam z Paniami , które tak jak ja tylko się tam stołowały

Panowie przy piwku...dzieci zdrowe grały w piłkę i uczestniczyły w konkursach ( zawsze z nagrodą)...dzieci chore również tam z nimi się bawiły - wspaniała integracja z nauką tolerancji pod czujnym okiem opiekuna grupy

My postanowiłyśmy zabawić tych co siedzieli..zabrałyśmy ich do tańca...do kółeczka..razem śpiewaliśmy

Pan, który przygrywał pomagał nam bardzo...ja tych chwil nie zapomnę do końca życia

Wszyscy od lat 9 do 30 i starsi byli tak szczęśliwi,że na drugi dzień gdy weszłam na stołówkę to wszyscy do nas przybiegli ..objęli w pół..ściskali nas..i pytali..Gosia będziesz dzisiaj na zabawie ? ,przybijali piąteczkę,podali rękę, przybili żółwika

I wiecie co ?... tych chwil nie zapomnę do końca życia..dla takich chwil warto żyć...nauczyłam się od tych ludzi jeszcze większej pokory ...mimo, że miałam jej wiele do tej pory i krytykę zawsze przyjmuję do siebie.Nie zamieniłabym tańców ani w Arce,ani w Mesko ,ani w Amfiteatrze dla tych ludzi.Co wieczór kładąc się spać mówiłam sobie...Gośka Ty szczęściaro..masz wszystko jesteś zdrowa

masz zdrowe kończyny,nikt tobie w niczym nie musi pomagać i jesteś samodzielna

Ośrodek jest prywatny ,ale ma podpisaną umowę z PFRON-em i CPR-em ( Centrum Pomocy Rodzinie). Od 7 lat zawsze w tym miejscu mam wykupione posiłki .Ośrodek od stycznia do marca jest zamknięty..Pozdrawiam Goska
