Witajcie kochani Szaleni Ludzie
Dzień dobry

i od rana słoneczny. Zapowiadali w nocy deszcz ale nie spadła ani kropelka.
Teraz słonko od świtu bryluje na niebie i coraz cieplej
Martinka

z P-siakiem od rana się przekomarzają
Mazrenka

kawusię zrobiła i na przegląd auta czmychmęła
To i ja się dosiadam i również zapraszam na poranną kawę ale ja jeszcze żarcik dorzucę
Dwóch znanych psychoanalityków pracuje w tym samym budynku.
Pewnego dnia spotykają się w windzie.
Czterdziestolatek wygląda na wyczerpanego, a sędziwy, liczący ponad 70 lat doktor czuje się świetnie i podśpiewuje pod nosem.
– Nie rozumiem – pyta go młodszy kolega po fachu – Jak pan może wysłuchiwać tych wszystkich okropnych historii i po ośmiu godzinach pracy wyglądać tak dobrze?
– To pan ich słucha?
Baca stanął przed sądem, został oskarżony o posiadanie broni bez zezwolenia.
– Baco – mówi sędzia – co macie na swoją obronę?
– Czołg w stodole! – odpowiada hardo baca.

...i miał chłop świętą rację
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani
