Witam o poranku..........

....... o rety, zagapiłam się. Toż to południe, a nie poranek
Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa........ nie wiem czy wena wraca czy to tylko taki zryw, ale coś ruszyło

No może ruszyło to zbyt wiele... raczej drgnęło. Zobaczymy czy ruszy dalej
I
Andrzej jest odcięty od netu. Gdzieś to wyczytałam więc podaję do wiadomości, co by nie słać za Nim listów gończych
Gosiu....... oj tam. Nic się nie sypie, co najwyżej tynk z kamienicy

Jakbym to ja miała odsiadywać wyrok za każde "zabiję gada"...... to dożywocie to mało. Chociaż dziś mord miałam w oczach.... mrówki mi wlazły na trawniczek, co to jeszcze trawniczkiem nie jest i sobie piękne dziury i korytarzyki robią. No tom posypała je proszkiem....... ukatrupię zołzy, bo trawniczek ma być.... już nawet nasłuchuję czy trawka rośnie czy nie
Wiem, pokopało mnie...... ale to moja inwestycja, na przekór domownikom, co to chcieli sami się za to brać.... i ma się udać
Florci i
Cyganie sił, bo widzę, że dziewczyny mocno zapracowane. Łapcie trochę czasu dla siebie... bo szkoda się za szybko wypalić
Wszystkim życzę fajnego dnia i super weekendu. Wiosna... ruszajcie w plener, bo warto. Wczoraj wieczorem polazłam na kijki i powiem Wam... rewelacja
