Strona 165 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 sty 2014 20:48
autor: biedroneczka
Tuż przed rozpoczęciem przedstawienia, Leonowi zachciało się strasznie siusiu.
Wyszedł z widowni, szuka toalety. Wszedł do jakiegoś ciemnego korytarzyka, już nie może wytrzymać, złapał wazon stojący w kącie i nasiusiał do niego.
Po wszystkim wrócił zadowolony na widownię.
Przedstawienie już trwa, więc Leon nachyla się do sąsiada i pyta:
- Jak się zaczęło?
- A wie pan, taka scena typowa dla nowoczesnych dramatów. Wchodzi facet, sika do wazonu i wychodzi...

:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 07:47
autor: Sloneczko
Podczas rozprawy rozwodowej sędzia pyta (jeszcze) żonę:
- Coś jednak musiało panią w nim fascynować, skoro pani za niego wyszła?
Żona:
- Faktycznie, ale już to wydałam... :D

Ciepła, czerwcowa noc. Księżyc świeci i gwiazdy migoczą. Para przytula się na ławeczce.
- Kochany, nie wiesz gdzie jest Wielka Niedźwiedzica?
- Marta, kuźwa! Taka ładna noc, a ty znów chcesz się kłócić o swoją matkę?! :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 08:58
autor: deremi
Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Poproszę o pokój na jedną noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
- Co pan! w hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi że prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 10:07
autor: malgorzatas
Mąż
po wypłacie spotyka się z kolegami w knajpie. Nasluchal się jak to jego koledzy
krotko trzymają swoje zony. Po kilku kieliszkach wraca do domu. Dzwoni
do drzwi,
otwiera zona a on podwyzszonym tonem pyta:
- Czy jest gorąca woda w
domu?
Wystraszona zona odpowiada szeptem:
- Tak, jest
Na to mąz:
-
Daj mi talerze, będę zmywal. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 10:10
autor: malgorzatas
Młode małżeństwo po wizycie u lekarza siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz wzywa samą kobietę i mówi:
- Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana bezpośrednio z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według moich wskazówek, mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe śniadanie do łóżka. Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre samopoczucie. Obiady powinny składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej żywności, podobnie kolacje. Niech pani nie dzieli się z nim złymi wiadomościami, wszelkie problemy powinna pani sama załatwić. Proponuję, aby po domu chodziła pani w samej bieliźnie, to go uspokoi i zrelaksuje. Wszystkie robótki domowe proszę wykonywać sama, bo zdrowie męża jest najważniejsze. Większość czasu mąż powinien spędzić w łóżku, oglądając telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę uprawiać seks siedem razy w tygodniu, dwa razy dziennie przez dziesięć miesięcy. Mąż z tego wyjdzie.
W drodze do domu zaciekawiony mąż pyta
żonę o to, co powiedział lekarz, a ona:
- Niestety, wkrótce umrzesz.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 11:05
autor: malgorzatas
Wieczorna rozmowa małżeństwa w łożu:
- Bądź miły i powiedz mi przed snem coś czułego, np. "Kocham cię!"
- Kocham cię!
- Powiedz jeszcze "Mój najdroższy skarbie!"...
- Mój najdroższy skarbie!
- I dodaj coś od siebie...
- Dobranoc! ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 14:16
autor: forumowicz
Jeden z posłów pyta się drugiego:
- Czy nie wiesz gdzie jest Biedroń?
- Na Grodzkiej.
- To dobrze że nie w Kaliszu.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 14:32
autor: malgorzatas
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat
łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma... :kwiat: :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 sty 2014 20:57
autor: forumowicz
- Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie ? Odpowiedź : Nauczycielka , bo .. 1) ma klasę . 2) ma okres dwa razy do roku . 3) stawia pałę w dwie sekundy 4) potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy . :oops: :roll: :? ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sty 2014 07:23
autor: malgorzatas
Na policję wpada zziajany facet i krzyczy:
- Okradli mi sklep !
- A był poświęcony ?
- Nie.
- To nie ma przestępstwa.
- A co jest ?!
- Kara boska ! ;) ;)