Dzień dobry kochani Szaleni Ludziska
Lazurowe niebo, bez wiatru nawet bryzy nie ma i 16 kresek, tak wygląda poranek w Gdyni
Mazrenka

będzie dojadać w sanatorium, to tylko na początku później wszystko się wyreguluje.
Ja mam sanatoryjny zestaw kuchenny, deska i zestaw noży które zawsze ze sobą wożę, nigdy nie zdarzyło się aby leżał odłogiem.
Teraz mam zamiar zakupić jeszcze kuchenkę turystyczną, jest o tyle dobra że owa kuchenka ma też funkcję grilla gazowego
A co, w końcu jak jadę do sanatorium to muszę dobrze zjeść
Zapraszam na poranną kawę i humor
– Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu – mówi Antek do kolegi – że wreszcie sobie powiedziałem, czas raz na zawsze z tym skończyć!
– Z piciem?
– Nie, z czytaniem.
Mówi jasnowidz do jasnowidza:
– Wiesz co?
– Wiem!
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
