Strona 168 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sty 2014 19:27
autor: eluunia
Przychodzi stara babcia do apteki i mówi:
- Poproszę 50 prezerwatyw.
Farmaceutka patrzy się tak na nią, ale podała cały karton kondomów. W pewnym momencie nie wytrzymuje i pyta:
- Przepraszam bardzo, ale po co pani te prezerwatywy?
A babcia odpowiada:
- Telewizor mi się popsuł, przyszedł elektronik i powiedział żebym kupiła bezpieczniki, bo będzie dużo pier**lenia. :oops:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sty 2014 19:33
autor: forumowicz
Dobre Elka :D :D :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sty 2014 19:35
autor: eluunia
Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
- Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze...
Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
- Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20... :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sty 2014 19:37
autor: forumowicz
Oj Ela :oops: poczerwieniałaś losmiela :P

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sty 2014 19:45
autor: eluunia
...znasz to kto z kim przystaje takim się staje ...sorry poczerwieniałam jak przeczytałam :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sty 2014 06:49
autor: deremi
Przychodzi chłopak do dziewczyny i idzie z nią do jej pokoju. Zaniepokojona matka podgląda przez dzuirkę do klucza.
-Co ty robisz? - pyta się ojciec.
-Rozmawiają...
-Co z tego? My przecież też dużo rozmawialiśmy.
Po chwili matka znowu spogląda przez dziurkę.
-Trzymają się za ręce.
-Litości, przecież my też się w ich wieku trzymaliśmy za ręce. - odpowiada ojciec.
Po jakimś czasie znowu.
-O Boże, oni się całują.
-Kobieto, opanuj się! Też się w ich wieku całowaliśmy! Chodź spać.
W nocy żona mówi:
-Idź zobacz, co oni tam jeszcze robią.
Ojciec niechętnie poszedł do pokoju córki. Wraca po chwili, szokowany i oburzony.
-Co się stało? - pyta matka.
-Ja rozumiem - rozmowa, trzymanie się za ręce, pocałunki, ale... ale... No cholera, jak ja do ciebie chodziłem to ch...ja w firanki nie wycierałem!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sty 2014 07:01
autor: malgorzatas
Jadą 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i zaczyna
spuszczać powietrze w obu kołach. Druga zdziwiona pyta: A PO CO TY TO ROBISZ?
A BO MAM SIODEŁKO ZA WYSOKO
Na co ta druga zaczyna majstrować przy swoim rowerze i zamieniać miejscami
siodełko z kierownicą.
A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza
ZAWRACAM NIE BĘDĘ JEŹDZIŁA Z TAKĄ IDIOTKĄ! ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sty 2014 07:19
autor: deremi
Tekst na czasie :lol:
12 sierpnia.

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pęknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14 października

Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

11 listopada.

Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg.

2 grudnia

Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdowa. Zrobiliśmy sobie świetna bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Bieszczady.

12 grudnia.

Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z droga dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia

Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

22 grudnia

Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Cale dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!

25 grudnia

Wesołych [cenzura] Świat! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.

27 grudnia

Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia

Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt piec centymetrów tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.

4 stycznia

Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze tez myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja

Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.

18 maja

Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Bieszczadach.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sty 2014 07:50
autor: Sloneczko
- Dlaczego usunąłeś mnie z listy znajomych?!
- Bo mnie wkurzasz!
- Ale ja jestem twoją żoną!
:D

U wenerologa:
- Doktorze, co może pan powiedzieć o wynikach moich badań?
- Baza wirusów została zaktualizowana pomyślnie...
:D

W biurze.
Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart,
Odpowiedziałem, że nie mogę...... jestem zajęty.
Szef: hahaha.... zarąbisty , dawaj jeszcze jeden
:D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sty 2014 12:13
autor: malgorzatas
Blondynka po powrocie z urlopu rozmawia z przyjaciółką:
- Wiesz, miała fatalną podróż.Całą drogę pociągiem musiałam siedzieć tyłem do kierunku jazdy.
- Nie mogłaś się z kimś zamienić miejscami?
- Łatwo mówić,siedziałam sama w przedziale. :lol: