Ja się nie wstydzę. Temat jest prosty, jadę z przyjaciółmi ( a z reguły dojeżdżam jak ktoś jest w okolicy, nawet Mrzeżyno i hotel Piramida" zaliczyłam" parę dni temu - a za parę chwil Ciecha znowu zobaczę, z Ciecha kolejny weekend też wyjazdowy) to po prostu nie mam ani czasu ani ochoty na inne spotkania, szczególnie z wielką niewiadomą. Jak jestem na pobycie zawsze uskłada się paczka świetnych ludzi i niczego do szczęścia nie potrzeba. Wolno mi chcieć lub nie i nikomu nic do tego
Są różne powody i nie warto ich roztrząsać.
Ani to durne, ani mało optymistyczne, po prostu każdy podejmuje takie decyzje jakie mu pasują.
Jak ktoś przypadnie komuś serca to i tak się spotkają i już taką osobę pomimo sporadycznej bytności tutaj przez przypadek poznałam i niedługo spotkamy się ponownie.
Udanych spotkań wszystkim życzę.


